Nowy numer 49/2020 Archiwum

Jakbym wchodziła w inną przestrzeń

Siostra Dolores Nowak PDDM mówi o powołaniu dziecka, chorale gregoriańskim i śpiewach niedozwolonych w liturgii.

Czy w zwykłej parafii można wprowadzić śpiew chorałowy?

Nie wierzę, że jakieś rzeczy są niemożliwe. Chorał stał się dla nas egzotyczny, obcy. Ale gdybyśmy go ludziom w jakikolwiek sposób podali, to – mimo początkowego oporu czy nawet agresji – lody się przełamują. Ludzie zaczynają się w to wciągać, zaczyna im się podobać i wręcz są dumni, że potrafią śpiewać chorał. I najważniejsze: zaczynają doświadczać, co chorał z nimi robi na liturgii. Wprowadzałam chorał nawet w zespołach młodzieżowych. Wszystko jest możliwe. Spotkałam parafie, w których śpiewa się chorał. Twierdzenie, że „lud tego nie wykona” jest mitem.

Krótko mówiąc: śpiew gregoriański nie jest zarezerwowany tylko do Mszy „trydenckich” i dla środowisk tradycjonalistów?

Oczywiście, że nie. Niestety do liturgii po soborze włączono wręcz kiczowate śpiewy w językach narodowych. Natomiast liturgia „przedsoborowa” kojarzy się nam dzisiaj z aurą sacrum – dostojeństwem, powagą, śpiewem gregoriańskim. Tu jest problem. Myślę, że cały ruch tradycjonalistów jest reakcją na fakt, że liturgię posoborową sprowadziliśmy do kiczu. I to głównie przez muzykę! A przecież Kościół także po soborze mówi, że język łaciński ma być obecny w liturgii. Często powtarzam: dajmy ludziom zasmakować wszystkiego! Także śpiewu gregoriańskiego w ramach Mszy „posoborowej”, żeby ludzie chcący doświadczyć muzycznej tradycji Kościoła nie musieli uciekać do rytu „przedsoborowego”, „trydenckiego”. To są niebezpieczne antagonizmy. Duch Święty nie jest przecież przywiązany do żadnego rytu ani do stylu muzycznego. Z drugiej strony gdybyśmy w czasie liturgii wykonywali tylko jeden rodzaj muzyki, byłoby to po prostu nudne. Mamy do dyspozycji tak wielką różnorodność form – chorał, muzykę polifoniczną czy śpiewy charakterystyczne dla pobożności ludowej.

Muzykolog z doktoratem

Siostra Dolores pochodzi z Warszawy, należy do Zgromadzenia Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza (PDDM). W latach 2003–2008 studiowała w Instytucie Muzykologii KUL, gdzie uzyskała stopień doktora. Specjalizuje się w muzyce gregoriańskiej. Obecnie jest pracownikiem i wykładowcą Diecezjalnego Instytutu Muzyki Kościelnej w Opolu. Jest sekretarzem Stowarzyszenia Polskich Muzyków Kościelnych. W Opolu kieruje Międzyzakonną Scholą Sióstr przy DIMK.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama