Nowy numer 38/2018 Archiwum

Imperatyw wszech czasów

Wciąż chodzi o etykę.

Jeśli mowa o polityce, to dlatego, że jest ona obszarem, który musi zostać na nowo urządzony myślą i prawidłami etyki. Jest to mocny imperatyw, a jego zlekceważenie bądź odkładanie na bok zemści się w niewyobrażalny sposób na społeczności co najmniej naszej części świata. Tak stało się w latach 1938–1945, gdy dwóch szalonych dyktatorów usiłowano obłaskawić udawaniem, kłamstwem, rzucaniem im na pożarcie mniejszych państw i narodów. Etykę stratowali Hitler i Stalin jak dwa wściekłe słonie. Alianci z pozycji innych, ale równie dalekich od zasad etycznych, przeorali to, co tamci spalili. Wtedy – od roku 1938 – sytuacja była już nie do opanowania. Dziś rzeczywistość polityczno-ekonomiczna jest inna. Ale równie, może nawet bardziej nie licząca się z regułami etyki. Tyle, że w rękach szaleńców są straszniejsze środki zagłady. Nie liczą się z regułami etyki jedni, a po broń (nie koniecznie militarną!) sięgają inni. Tak zwykle bywało w historii. I to wiemy. Ale jak spowodować, by prawo etyczne nabrało takiej siły, by mogło zapanować nad prawem i bezprawiem stanowionym? To gigantyczna robota wychowawcza, która musi zaczynać się od dzieci. Bez pomocy nieba – niewykonalna.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma