Nowy numer 42/2020 Archiwum

Nie słuchać samozwańczych proroków nieszczęścia

Bp Andrzej Czaja odpowiadał na żywo na pytania słuchaczy na antenie Radia Doxa.

Biskup opolski odpowiadał na żywo na pytania słuchaczy podczas wczorajszej (31 marca) nocnej audycji diecezjalnego Radia Doxa, prowadzonej przez red. Martę Procherę.

- Pierwsze słyszę. Szkoda, że, jeżeli Pan o tym wiedział, nie dał nam znać . Bo na tym polega współodpowiedzialność - odpowiedział bp Andrzej Czaja na e-mailowe pytanie słuchacza pana Mateusza o przypadki naruszania dekretów biskupa w kwestii dopuszczalnej liczby osób podczas liturgii w ostatnią niedzielę (29 marca) w kilku kościołach w Opolu i okolicy.

Bp Czaja podkreślił, że dekrety kościelne szły dokładnie w ślad za rozporządzeniami rządowymi - najpierw ograniczono liczbę uczestników do 50 osób, potem do 5.

W trakcie niemal godzinnej rozmowy padało bardzo wiele pytań od dzwoniących do studia słuchaczy. - Jest wiele w nas lęków. Nie możemy się dziwić. Jest wiele obaw.  Nie tylko lęk o zdrowie, czy nie umrę, czy ktoś bliski nie umrze, co będzie z moją pracą, czy nie zbankrutuje moja firma. Musimy się też zmierzyć z pytaniem o sens życia, przyszłość świata, o tym, jak jest z Bożą Opatrznością. Wiele, wiele pytań tu narasta. Niedobrze jest, jeśli te lęki jeszcze się sztucznie wywołuje albo budzi. Mam na myśli takich "proroków nieszczęścia", którzy wszystko lepiej wiedzą, dokonują własnej egzegezy tekstów biblijnych zupełnie lekceważąc nauczanie Kościoła. W tym momencie, jeśli to jeszcze oprą o jakieś prywatne pseudoobjawienia, sny, przepowiednie, to mamy takie zamieszanie. Dlatego wielka prośba, żebyśmy naprawdę uważali na takie wiadomości. Częsty jest także jeden moment: szukania winowajców, kozła ofiarnego, stygmatyzowania pewnych grup, "bo to przez nich". Moja rada: nie czytać takich przepowiedni. Wprowadzają niepokój - mówił biskup opolski.

- Czy w Niedzielę Zmartwychwstania będzie możliwość uczestniczenia we Mszy św. nawet tej piątki osób? – zapytał jeden ze słuchaczy (aktualny dekret biskupa opolskiego dotyczy sprawowania bez udziału ludu liturgii Wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego do Wigilii Paschalnej - przyp. red.).

- Musimy się liczyć z tym, co rządzący zarządzają. Jeżeli nie będziemy się liczyć z tym, to doprowadzimy do nieszczęścia. Będziemy odpowiedzialni za utratę zdrowia czy wręcz życia wielu ludzi. Jest to oczywiście bolesne. Kiedy podejmujemy to jest bolesne. Ale jest wartość ponad: zdrowie i życie człowieka. Jeżeli to przetrwamy, przeżyjemy, to daj Bóg, będziemy mieli możliwość udziału w jeszcze niejednym Triduum Paschalnym. Co do Niedzieli Zmartwychwstania, celowo nie wydaliśmy jeszcze dekretów, ponieważ nie ma jednoznacznych komunikatów. Konsultowałem to z policją i oni jeszcze też nie mają konkretnych (wytycznych). Do tej pory, jeśli chodzi o zapisy rozporządzenia, to na razie jeszcze obowiązuje to, że być może od Niedzieli Zmartwychwstania będzie możliwość uczestnictwa 50 ludzi. Na to czekamy. Jeżeli nie będzie (możliwości uczestnictwa) 50 ludzi, to będziemy musieli tak przeżywać, jak przeżywamy Triduum. Nie będzie innego wyjścia - odpowiedział bp Andrzej Czaja.

Całość rozmowy można odsłuchać i obejrzeć TUTAJ

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama