Nowy numer 32/2022 Archiwum

Duch przygody

– To film o przyjaźni opowiedziany przez grupę przyjaciół – mówi o. Przemysław Wysogląd SJ.

To amatorski projekt, zrealizowany przez wspólnotę ministrantów i lektorów z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, zaś reżyserem i scenarzystą jest o. Przemysław, wikariusz tej parafii. Film powstał w oparciu o jego komiks pt. „Iñigo – Niebezpieczne życie Ignacego Loyoli”. Premiera miała miejsce 17 czerwca w auli DA „Xaverianum”. – Inspiracją do nakręcenia go był jubileuszowy Rok Ignacjański, trwający do końca lipca tego roku.

Nie jest to typowa filmowa hagiografia, ale nasze opowiadanie, jak przeżywamy przyjaźń, w kontekście relacji między św. Ignacym Loyolą a św. Franciszkiem Ksawerym. Nie szczegóły historyczne były dla nas ważne, ale przekazanie ducha przygody, która rozpoczęła się 500 lat temu i nadal trwa – podkreśla o. Przemysław.

Być razem

Pomysł narodził się w ubiegłym roku. Całość, kręcona telefonami komórkowymi, bez profesjonalnej ekipy, wyszła zaskakująco ciekawie, efektownie i nowocześnie. W czasie 50 minut seansu na ekranie pojawiają się kadry z komiksu, wzbogacone o animacje, makiety i lalki, przeplatane scenami kręconymi z udziałem młodych aktorów. – W takich niskobudżetowych filmach sceny batalistyczne wychodzą kiepsko, stąd zdecydowaliśmy się na animację i wtedy pojawił się Maciek Praczuk z bratem Mikołajem, który się tym właśnie zajmuje. Stroje dla kukiełek robili moja bratowa i brat, a piosenki do filmu wykonał zespół MAGIS – wymienia o. Przemek. – Jestem dumny z tej młodzieży. Chłopcy wiele wnieśli w postacie świętych, świetnie oddali ich temperamenty. Tak sobie właśnie ich wyobrażam – dynamicznych, zadziornych. Najważniejsze, że mogliśmy zrobić coś razem. To był bardzo dobry, radosny czas – podsumowuje. Grupa LSO liczy 24 osoby, ale w całość zaangażowało się ok. 40 osób.

– Początkowo myśleliśmy o spektaklu, ale okazało się, że lepszą formą będzie film. Oczywiste było, że weźmiemy w tym udział. Ta produkcja uczyła nas spędzania czasu razem. Dzięki temu lepiej się dogadujemy, rozumiemy się, znamy – stwierdzają aktorzy. W główne role wcielili się Mateusz Grabiński, Wojtek Szokalski, Szymon Kozicki i Mateusz Kozicki. – Świętego Ignacego poznałem poprzez komiks. Dla mnie był postacią tragiczną, bo wiele stracił, musiał odrzucić pewne ideały, żeby przyjąć inne. Można się od niego nauczyć, że warto poszukiwać celu w życiu, a potem podążać za tym, czego pragniemy – stwierdza Mateusz Grabiński, odtwórca roli św. Ignacego.

– Mnie przypadła rola św. Franciszka Ksawerego i chyba najbardziej mi odpowiada. On do wszystkiego podchodził emocjonalnie i łatwo mi się z nim było utożsamiać. Podczas realizacji było dużo frajdy, ale i czasu na rozmowy – przyznaje Wojtek Szokalski. – Nie spodziewaliśmy się, że wyjdzie tak dobrze. Cieszymy się z takiego efektu. To film nie tyle religijny, ile poświęcony przyjaźni – dodaje Szymon Kozicki, filmowy ks. Piotr Faber. W roli Paco wystąpił Mateusz Kozicki. – Jest on dla mnie wzorem przyjaciela, wspierał św. Franciszka w tym, co robił, czasem mówił mu trudne rzeczy. Udział w tym filmie to ciekawe doświadczenie. Chciałbym, by był też dla innych inspiracją do zrobienia czegoś wspólnie – stwierdza.

W plenerze

Miejsc akcji było sporo: Opole, sceny w Jemielnicy, Krakowie, Lublińcu, Paczkowie, plenery w parkach w Pokoju i Kopicach, nad Jeziorem Turawskim. – Wyjazdów w różnym składzie było sporo. Nigdy nie wiedzieliśmy, jakie będą ujęcia. Do dziś pamiętamy, jak szliśmy dwie godziny lasem, a kiedy zapytaliśmy, czego szukamy, usłyszeliśmy: „Nie wiem, ale jak będzie jakieś fajne drzewo, to coś przy nim nagramy” – śmieją się chłopaki. – Wyobrażam sobie, jak to wyglądało w czasie prób. Widać, ile podróży musieli odbyć, ile się nachodzić, ile nagadać, o ile szczegółów zadbać – dzieli się wrażeniami Joanna Matlachowska-Pala po obejrzeniu filmu. – Frajdą jest odczytywanie miejsc kręcenia zdjęć. Wszystkich nie udało mi się rozszyfrować. Myślę, że bardzo łączą takie przedsięwzięcia, a słowa tych świętych zapadają w serce – dodaje. Film jest dostępny na stronie parafii NSPJ w Opolu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama