Nowy numer 6/2023 Archiwum

Kiedy do Opola trafiły relikwie Krzyża Świętego?

O "Tajemnicach relikwii Krzyża Świętego" mówiła wczoraj w Muzeum UO prof. Anna Pobóg-Lenartowicz.

Profesor Pobóg-Lenartowicz, ceniona opolska historyczka, mediewistka, specjalistka m.in. w zakresie historii Kościoła na Śląsku, podkreślała wczoraj w Muzeum Uniwersytetu Opolskiego, że podawana często data roku 1024 jako sprowadzenia relikwii Krzyża Świętego do Opola nie ma żadnego historycznego uzasadnienia.

Podczas wykładu z cyklu "Tajemnice opolskiej katedry" prof. Pobóg-Lenartowicz szczegółowo argumentowała swój sąd. - Po pierwsze - kościół Świętego Krzyża jeszcze nie istniał w tym roku. Ani relikwie nie zostały przywiezione wtedy do Opola. Ta informacja wzięła się od Franza Idzikowskiego, autora pierwszej monografii Opola, napisanej w XIX wieku. Monografia ta w początkach XXI w., staraniem śp. ks. Stefana Baldego, proboszcza katedry, została przetłumaczona na język polski. Idzikowski przytacza tam informację, że św. Emeryk podczas pobytu w Polsce w roku 1024 miał przywieźć relikwie Krzyża Świętego i pozostawić je w ufundowanym przez siebie klasztorze benedyktynów na Łysej Górze, a część tych relikwii miał podarować Bolesławowi Chrobremu, który miał je przekazać kościołowi w Opolu - mówiła profesorka.

Następnie wskazywała, że żaden z elementów tej informacji nie ma poparcia w źródłach historycznych. - Badacze ustalili, że klasztor na Łysej Górze był filią opactwa w Tyńcu. Wiemy, że ten najstarszy benedyktyński klasztor w Polsce powstał w połowie XI wieku. Dzisiaj przypuszcza się, że klasztor na Łysej Górze powstał w latach 30. XII wieku. Trudno sobie wyobrazić, żeby ok. 120 lat wcześniej św. Emeryk ofiarował klasztorowi, który nie istniał, jakiekolwiek relikwie. Po drugie - nawet jeśli Bolesław Chrobry otrzymałby jakieś relikwie, czy przekazywałby je do Opola w roku 1024? Wiemy, że informacja na temat pierwszego kościoła w Opolu pochodzi z roku 1223. Mamy także tradycję o pobycie św. Wojciecha w Opolu i o tym, że zwieńczeniem jego misji było postawienie niewielkiej drewnianej kaplicy ku czci NMP. Jednak żadnych śladów po niej nie znaleźli ani archeolodzy niemieccy w XIX w., ani polscy po wojnie. Oczywiście, to nie oznacza, że jej nie było. Możemy teoretycznie założyć, że taka kaplica była i Bolesław Chrobry przekazał jej relikwie. Tylko czy to miałoby jakiś sens? Stolicą diecezji był wtedy Wrocław. W najstarszej kronice opolskich dominikanów mamy opowieść o pobycie św. Wojciecha i nie ma tam ani słowa o relikwiach Krzyża Świętego. Natomiast jeśli chodzi o relikwie Krzyża Świętego, które są do dziś w klasztorze na Łysej Górze, to - według badaczy - trafiły tam one między rokiem 1286 a 1308. Więc jeżeli rozbierzemy na czynniki pierwsze informacje podane przez Idzikowskiego, to poza tym, że św. Emeryk istniał, nic się nie zgadza - mówiła prof. Pobóg-Lenartowicz.

Zdaniem opolskiej mediewistki, relikwie Krzyża Świętego do Opola przywiózł z V wyprawy krzyżowej książę Kazimierz I Opolski w latach 1218-1219. - Wprawdzie zgodnie z historycznymi źródłami w roku 2024 nie możemy obchodzić tysiąclecia obecności relikwii Krzyża Świętego w Opolu, ale możemy przecież obchodzić 800. rocznicę powołania pierwszego proboszcza w Opolu - Reginalda. To jest pewne, to źródła potwierdzają - zaznaczyła prof. Pobóg-Lenartowicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy