- To jest fenomen: i ten artysta, i ta wystawa - mówi Andrzej Sznejweis, prezes opolskiego okręgu ZPAP. Niezwykłe obrazy Góry Świętej Anny autorstwa Edwarda Szczapowa.
Nie ma prawdopodobnie bardziej znanego i utrwalonego w kulturze naszego regionu obrazu niż ten widok - krajobraz Góry Świętej Anny. I nie ma „bardziej obmalowanego obiektu” niż ona, jak zauważył podczas wernisażu wystawy „Dwanaście widoków Góry Świętej Anny” jej kustosz i prezes Okręgu Opolskiego Związku Polskich Artystów Plastyków Andrzej Sznejweis.Wystawa obrazów Góry Świętej Anny dr. Edwarda Szczapowa, adiunkta na Wydziale Sztuki UO, prezentowana jest w opolskiej Galerii ZPAP Pierwsze Piętro.
Jest w tej ekspozycji coś niesamowitego. Oko i pędzel artysty otwierają nawet bardzo przyzwyczajone do pejzażu Góry Świętej Anny oczy na coś absolutnie nowego, nieznanego. Szczapow malował „świętą górę Śląska” we wszystkich porach roku i o różnych porach dnia. Z różnych jej stron i w kadrach jakby zupełnie nowych, a w każdym razie - bardzo, ujmując rzecz paradoksalnie, świeżych.
Obrazy E. Szczapowa nie mają tytułów, bo jak powiedział podczas wernisażu ich twórca „nie trzeba za bardzo nad nimi główkować. Na każdym obrazie jest jasne, co jest namalowane”. Jest jasne „co”, ale do ujmującej skromnością - czy wręcz pokorą wobec własnej twórczości - wypowiedzi malarza trzeba koniecznie dodać jeszcze to „jak” jest namalowane.
- Obrazy pana Edwarda Szczapowa z cyklu „Góra Świętej Anny” są tyleż mistyczne, co świetnie namalowane: z wyjątkową znajomością historii malarstwa, technologii malarstwa i tego wszystkiego, co mało kto dzisiaj praktykuje. Jest w tych obrazach erudycja artystyczna: nie tylko świadomość, ale także umiejętność sięgnięcia do pewnych technik plastycznych po to tylko, żeby dać świadectwo, że istniały i że one istnieją w nas dalej. To nie jest tak, że to, co zamknęliśmy w muzeach jest jakby zamknięte w sarkofagu na wieczne zapomnienie. Myślę, że jest odwrotnie: tradycja malarstwa - podobnie jak tradycja muzyki - jest permanentnym odwoływaniem się do klasycznych wzorów. Ponieważ one są w nas, my jesteśmy z nich zbudowani. Dlatego jeżeli pojawia się taka wystawa w okolicy to oczywiście koniecznie trzeba ją zobaczyć. Ponieważ to rzeczywiście jest fenomen: i ten artysta, i ta wystawa - powiedział „Gościowi Opolskiemu” Andrzej Sznejweis.
Wystawę można oglądać do 15 kwietnia. Galeria (Rynek 1, wejście od ul. św. Wojciecha - po drodze do kościoła „na górce”) czynna jest od wtorku do piątku w godz. 12-17. Wstęp wolny!