Dzisiaj w Opolu poświęcony został krzyż i plac budowy cerkwi greckokatolickiej. Będzie to pierwsza świątynia greckokatolicka na Śląsku Opolskim i w województwie śląskim.
W listopadzie ubiegłego roku ks. Mateusz Demeniuk, młody i rzutki proboszcz parafii greckokatolickiej w Opolu powiedział mi, że z budową cerkwi parafia ma nadzieję ruszyć na wiosnę 2025 roku. 31 października ubiegłego roku rada miasta zgodziła się, by udzielić parafii greckokatolickiej w Opolu 99 proc. bonifikaty na sprzedaż gruntu pod budowę cerkwi.
Wczoraj w regionie mocno rozkwitły krzewy i niektóre drzewa owocowe. Dzisiaj, 5 kwietnia, słońce świeciło jasno. Wiosna! Na działce przy al. Przyjaźni 40 w Opolu – między torami kolejowymi a drogą wojewódzką 423 - przed południem zgromadziło się kilkadziesiąt osób, wiernych parafii greckokatolickiej w Opolu oraz duchownych greckokatolickich i rzymskokatolickich. Ważny dzień dla opolskich grekokatolików: poświęcenie krzyża i placu budowy ich własnej cerkwi.
- Będzie to pierwsza cerkiew w dekanacie katowickim naszej eparchii wrocławsko-koszalińskiej. Ten dekanat obejmuje cały Górny Śląsk i Śląsk Opolski aż po Częstochowę. Mamy na tym terenie kilkanaście parafii, ale żadna z nich nie ma własnej świątyni - wszędzie korzystamy z gościnności parafii rzymskokatolickich. Jest to dla nas problem - choć oczywiście jesteśmy bardzo wdzięczni za tę gościnę biskupom i proboszczom rzymskokatolickim - bo np. możemy korzystać z tych kościołów w godzinach zwykle niedogodnych. Dlatego cieszę się, że jest szansa, że na terenie dekanatu katowickiego, w Opolu, powstanie pierwsza świątynia nasza, własna. Stąd nasza wdzięczność panu prezydentowi Opola i radzie miejskiej, że zawierzyli nam. Będziemy się starali, żeby jak najprędzej ta cerkiew tu stanęła. Tym bardziej, że w Opolu jest dużo grekokatolików - i tych miejscowych, żyjących tu już od czasu akcji „Wisła”, jak i tych, którzy przyjechali w latach późniejszych, szukając pracy poza Ukrainą oraz tych, którzy są uchodźcami wojennymi. Inaczej się modli u siebie, inaczej w „najmach”. Tym bardziej, że nasza specyfika cerkiewna jest szczególna: ikonostas, malowidła, architektura świątyni - są inne niż rzymskokatolickie. Ludzie nasi jednak bardziej ciągną do cerkwi niż do kościołów rzymskokatolickich - gościnnych, ale kulturowo, mentalnie, duchowo obcych. Bo to jest jednak inna tradycja. Tym bardziej ci, którzy musieli uciekać od wojny, chcą mieć kawałek swojej rzeczywistości, dla swojej duszy, dla siebie. A tym jest cerkiew - powiedział „Gościowi Opolskiemu” bp Włodzimierz Juszczak OSBM (bazylianin), biskup eparchii wrocławsko-koszalińskiej Kościoła greckokatolickiego w Polsce.
Bp Juszczak wspólnie z biskupem pomocniczym diecezji opolskiej (rzymskokatolickiej) Rudolfem Pierskałą oraz proboszczem parafii greckokatolickiej ks. Demeniukiem poświęcił ok. 4-metrowy, betonowy krzyż postawiony na działce, a podarowany i wykonany przez firmę „Betard” z Przyworów Opolskich. Nabożeństwo poświęcenia krzyża rozpoczęło się Akatystem ku czci Bogurodzicy śpiewanym w języku ukraińskim i polskim przez chór pod dyr. Jurija Mykytiuka. W uroczystości obok wiernych grekokatolików wzięli udział również duchowni rzymskokatoliccy m.in. ks. Rudolf Świerc, dziekan dekanatu opolskiego i ks. Waldemar Klinger, proboszcz parafii katedralnej w Opolu.
- Poświęcenie krzyża i placu pod budowę Domu Bożego to ważne wydarzenie dla was, ale i dla całego miasta oraz dla wielu ludzi. Pan Jezus, kiedy zapowiadał swoją śmierć na krzyżu, powiedział tak: „Gdy zostanę wywyższony nad ziemię przyciągnę wszystkich do siebie”. Świątynia, która tu powstanie będzie gromadziła wspólnotę, która będzie wywyższać krzyż Jezusa przez sprawowaną liturgię, modlitwy i nabożeństwa. Kiedy będziecie tu przychodzić, On będzie was przyciągał do siebie - przez sakramenty, a szczególnie przez Eucharystię. Życzę wam, żeby ta świątynia powstała jak najszybciej. Abyście mieli swój dom, dom Boży. Ale to będzie też wasz dom. Bo dom Boży jest też domem wiernych. Żywa wspólnota potrzebuje domu - tak jak każda rodzina potrzebuje mieszkania, domu. Tak i wspólnota wierzących potrzebuje świątyni. Gratuluję wam, będziemy was wspierać wszelkimi - najpierw duchowymi - środkami. Niech wam Bóg błogosławi! - powiedział bp Rudolf Pierskała.
Po poświęceniu krzyża i placu swoje wsparcie i dobre życzenia na czas budowy cerkwi wyrazili: wiceprezydent Opola Łukasz Sowada, przewodnicząca Rady Miasta Opola Barbara Kamińska i konsul honorowa Ukrainy w Opolu Irena Pordzik.
Parafia greckokatolicka Przemienienia Pańskiego działa w Opolu od 1968 r. Od początku korzystała z kościołów rzymskokatolickich w Opolu - najpierw z kościoła „na górce”, potem św. Aleksego, a w ostatnich 7 latach wynajmuje kaplicę adoracji przy kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Opolu.
- Nie mieścimy się już nawet w tej dużej kaplicy. Cieszymy się bardzo z przychylności władz miasta. Już na tej działce stoi krzyż, a powstanie - mam nadzieję, że stanie się to już niedługo - cerkiew. Najpierw postawimy kaplicę tymczasową, w której już będziemy mogli się gromadzić jak u siebie. To będzie nasz kawałek na ziemi, nasze miejsce spotkań - powiedział nam ks. Mateusz Demeniuk, proboszcz opolskich grekokatolików od 2022 r. W niedzielę w Opolu w Boskiej liturgii (odpowiednik Eucharystii w Kościele łacińskim) uczestniczy ok. 140 osób, w święta - do 300 osób, a w czasie świąt wielkanocnych przychodzi nawet ok. 3 tysięcy osób. Parafia obejmuje prawie całe województwo (ks. Demeniuk odprawia też liturgie w Nysie i Brzegu).
- Przyjechałam z Ukrainy po wybuchu wojny. To dla mnie wielkie szczęście, że mamy ziemię dla budowy cerkwi. To jest naprawdę cudny czas. Kiedy tu przyjechałam, nie wyobrażałam sobie, że będziemy mieli plac pod miejsce, gdzie będziemy mogli razem modlić się, spotykać, gdzie moje dzieci będą mogły chodzić na katechezę, uczestniczyć w różnych obozach dziecięcych. A to jest dla mnie bardzo ważne, żeby dzieci miały wychowanie religijne - powiedziała „Gościowi Opolskiemu” wzruszona Oksana Okrepka, która przyszła na uroczystość z trójką swoich kilkuletnich dzieci.
Działka pod budowę cerkwi greckokatolickiej w Opolu ma niecały hektar. Będzie na niej cerkiew i budynek parafialny, w którym powstanie m.in. centrum wsparcia psychologicznego, planowany jest także parking.
Poświęcenie krzyża na placu budowy cerkwi greckokatolickiej w Opolu