- Obecność świętych w relikwiach nie jest znakiem tajemniczym, magicznym. Jest namacalnym znakiem obecności Boga w historii człowieka - mówił bp Sławomir Oder w nyskiej bazylice.
Od środy 13 maja wierni z Nysy cieszą się obecnością w bazylice św. Jakuba i św. Agnieszki relikwii św. Jana Pawła II. Wprowadzono je uroczyście tego dnia wieczorem, podczas uroczystej Mszy św. Liturgii przewodniczył bp Oder, postulator procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Ojca Świętego.
O otrzymanie relikwii postarali się członkowie nyskiego oddziału NSZZ "Solidarność" wraz z duszpasterzami parafii św. Jakuba i św. Agnieszki. Sam kult św. Jana Pawła II, jak i bł. Jerzego Popiełuszki jest w parafii św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki żywy od dawna. Wiąże się m.in. z Mszami św. za ojczyznę, które odbywają się wieczorem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca.
- Msze za ojczyznę, wzorowane na Mszach ks. Popiełuszki z Kościoła Stanisława Kostki na Żoliborzu w Warszawie, odbywały się u nas w latach 80. ub. w., było tu duszpasterstwo ludzi pracy. W 2014 r. wraz z nieżyjącym już dziś ks. prał. Mikołajem Mrozem postanowiliśmy do nich wrócić. Niedługo później rozpoczęliśmy starania, by otrzymać relikwie bł. Popiełuszki, które mamy od dwóch lat. Teraz udało się sprowadzić relikwie św. Jana Pawła II, którego jako ludzie Solidarności uważamy za swojego patrona, a zabiegamy jeszcze o relikwie bł. Stefana Wyszyńskiego, który w 1959 r. rekonsekrował naszą świątynię, odbudowaną po zniszczeniach wojennych. Chcemy, żeby ci święci naszych czasów, których znaliśmy, byli tu z nami blisko, obecni w relikwiach, i wstawiali się za nami i naszą ojczyzną. Dla nas dzisiaj jest wielki dzień, tym bardziej że mamy dziś też rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie, 45. rocznicę zamachu na papieża, cudownie uratowanego przez Maryję - opowiada Henryk Szewczuk, przewodniczący oddziału NSZZ "Solidarność" w Nysie.
Wprowadzenie relikwii JPII do bazyliki w Nysie -wstęp.
Wprowadzenie relikwii poprzedziły trzy dni wypełnione różnymi wydarzeniami. W niedzielę nyska młodzież i schola parafialna z Kopernik przygotowały klimatyczny koncert przy świecach, poświęcony św. Janowi Pawłowi II. W poniedziałek odbyło się spotkanie o tematyce historycznej, podczas którego wykład o życiu Karola Wojtyły, jego wpływie jako Ojca Świętego m.in. na przemiany ustrojowe w Polsce i Europie wygłosił Andrzej Koziar, emerytowany pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Nawiązał też do roli kard. Wyszyńskiego i jego relacji z papieżem Polakiem, zaś całość dopełnił film maryjny. Z kolei we wtorek schola i dzieci z parafii zaprezentowały przedstawienie o Ojcu Świętym.
- Relikwie świętego papieża Polaka przypominają nam o głębokiej wierze, umiłowaniu Boga i człowieka oraz o wezwaniu, które kierował do nas: "Nie lękajcie się!". Pragniemy, by ich obecność umacniała naszą wiarę, jedność i codzienne świadectwo życia uczniów Chrystusa. Obyśmy za jego wstawiennictwem potrafili wiernie podążać drogą Ewangelii - podkreślał podczas środowych uroczystości ks. Jarosław Karpa, proboszcz parafii.
Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II do nyskiej bazyliki
Biskup gliwicki S. Oder mówił w homilii o roli świętych w Kościele. Nawiązując do opisanej w Ewangelii podróży apostolskiej św. Pawła, jego przyjazdu do Aten, objaśniał, że ówczesne Ateny były szczytem ludzkiej cywilizacji, miejscem nauki, sztuki, filozofii, ale także ludzkiego zbytku. - W tym lśniącym mieście Paweł dostrzegł jednak głęboki smutek, zagubienie i zamknięcie w doczesności. Gdy zaczął głosić Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, usłyszał słowa, które do dziś są diagnozą ducha wielu naszych współczesnych: "Posłuchamy cię innym razem". Człowiek może pozostać głuchy na słowo Boże. "Innym razem" - to eufemizm dla odrzucenia nadziei, która wykracza poza grób - wskazał.
Dodał, że dzisiejszy świat bardzo przypomina Ateny czasów Pawłowych. To świat pełzającego ateizmu, który nie zawsze walczy z Bogiem wprost, ale spycha go na margines, uznając za nieistotnego. - Człowiek współczesny, podobnie jak mieszkańcy Aten, chce czerpać z życia przyjemność bez odpowiedzialności, budując swoją tożsamość na tym, co posiada, a nie na tym, kim jest w oczach Stwórcy. W takim świecie orędzie o zmartwychwstaniu brzmi obco - stwierdził, zwracając uwagę, że to właśnie jest rola świętych w Kościele.
- Są jak uczniowie posłani przez Mistrza, by nieść światu przesłanie na ziemi, głosząc własnym życiem i świadectwem miłości, że Jezus jest Zbawicielem świata, jest jedyną nadzieją człowieka - zaznaczył bp Oder. Wskazał, że oni kontynuują swoim życiem pisanie i komentowanie stron Ewangelii, przemawiają swoim życiem, bez słów, jako żywe objawienie oblicza Chrystusa.
Wierni chętnie podchodzili, by ucałować relikwie.
Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość
- Świętość to owoc dialogu, który Bóg prowadzi z człowiekiem. Dzisiaj stajemy tutaj, w obecności relikwii św. Jana Pawła II, uświadamiając sobie i nasze powołanie do tego, aby całe nasze życie było tym dialogiem uświęcającym nas w każdej chwili egzystencji, w każdej sytuacji - radosnej i trudnej - zachęcał do tego także obecnych, tłumacząc, że świętość nie jest jedynie dla nielicznych wybranych. Przypomniał o orędziu fatimskim, zamachu na Jana Pawła II w 1981 r. i jego ocaleniu, które - jak twierdził on sam - zawdzięczał Matce Bożej, a także o jego niezwykłym oddaniu i wpatrzeniu w Maryję.
- Jesteśmy dłużnikami jego pamięci. Niech obecność w relikwiach będzie okazją do tego, by każdego dnia doświadczać obfitości Bożej łaski, którą Pan nieustannie całkowicie bezinteresownie, z ojcowską miłością i troską obdarza każdego z nas. I niech świadomość tej łaski bycia chrześcijanami, katolikami, ludźmi wierzącymi i obecności świętych żyjących wśród nas będzie dla nas okazją, by żyć wdzięcznością serca i czynić z naszego życia dar, tak jak on i inni święci, dla dobra współbraci i chwały Boga - spuentował.
Po Mszy św. była okazja oddać cześć i ucałować relikwie. To relikwie pierwszego stopnia - włosy św. Jana Pawła II. Na stałe relikwiarz będzie umieszczony w Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, obok Kaplicy bł. Jerzego Popiełuszki i św. Maksymiliana Marii Kolbego.
"Ex capillis Sancti Joannis Pauli II Papae" - taki napis na relikwiarzu, opatrzonym herbem papieskim św. Jana Pawła II, oznacza, że zawiera on relikwie pierwszego stopnia (część ciała świętego lub błogosławionego), a konkretnie jego włosy.
Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość