• facebook
  • rss
  • Tęsknić za Bogiem,
za Jezusem, za Duchem

    Ks. Tomasz Horak

    |

    Gość Opolski 21/2012

    dodane 24.05.2012 00:07

    W połowie maja do Sanktuarium Matki Bożej Pomocnej w Zlatych Horach na doroczną pielgrzymkę przybyli księża i diakoni diecezji ostrawsko-opawskiej.


    Zlate Hory blisko, pojechałem. Pielgrzymce przewodził ostrawski biskup František Lobkowicz. Pytam, ilu księży pracuje w diecezji. „Około 230, razem z zakonnikami” – odpowiada. Ilu księży z Polski? „Prawie pięćdziesięciu”. Zaczęła się Msza. Śpiew! Czesi są bardziej rozśpiewani niż my. To musi być słychać w niebie.
Doliczyłem się prawie setki uczestników. To ponad 40 proc. kapłanów diecezji. Dużo. Biskup mówi w kazaniu o ewangelizacji. Ale nie odnosi się ani do modnych haseł, ani do nowoczesności metod. Nawiązując do czytań mszalnych, wskazuje na moc Ducha Świętego, zamykając wywody zdaniem: „Pierwszym inicjatorem ewangelizacji jest Bóg”. I dodaje kilka zdań o miłości do Jezusa i o świętości (mimo naszych błędów – wtrąca). Księża czeskich i morawskich diecezji mocniej czują ludzką bezradność w ewangelizacji. Wokół nich morze obojętności, niewiary, także wrogiego ateizmu. W Polsce tych objawów jest coraz więcej.

    Nie potrafimy przyjąć tego do wiadomości, okopujemy się w oblężonej twierdzy. A tu trzeba z niej wyjść – tak między wierszami czeskiego biskupa odczytuję wezwanie skierowane także do nas.
Po Mszy głos zabrał o. Vojtěch Kodet. Słucham z uwagą jego wykładu, czy raczej rekolekcyjnej nauki o Duchu Świętym. Splatała się z wątków biblijnych i z odniesień do kapłańskiego życia. Mówił zajmująco, odkrywając w znanych wątkach nowe treści. „Jak Jezus: mamy nie tylko gromadzić owce, o nie się troszczyć, ale życie za nie ofiarować. A tego bez mocy Ducha Świętego nikt nie dokona” – mówił. I o tęsknocie: „Jak człowiek przestaje tęsknić – umiera. Tęsknić za Bogiem. Tęsknić za Jezusem. Tęsknić za Duchem. A bez Ducha Kościół jest tylko instytucją”.
Z dziedzińca dochodziły już zapachy. To na polowej kuchni grzały się kiełbaski. I cała do nich reszta. Potrzebna jest okazja braterskiego spotkania, bo sieć parafii w wielu miejscach jest tam rozproszona. Zakończeniem pielgrzymki była adoracja Najświętszego Sakramentu. Bo nie można głosić Ewangelii, nie mając jej w sobie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół