• facebook
  • rss
  • Obrazy z lat dziecięcych

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 37/2012

    dodane 13.09.2012 00:15

    W Wójcicach po raz drugi odbyły się Opolskie Dni Madonn Kresowych.

    
Mieszkańcy Kresów Wschodnich, przymusowo opuszczając swoją ojcowiznę, udając się w tułaczkę, zabierali ze sobą to, co dla nich najcenniejsze, dlatego zabrali również obrazy z parafialnych kościołów. Dla tułaczy są to święte ikony. Przypominają im ich miejsce urodzenia, lata dziecinne, okruchy utraconej ojcowizny. Natomiast dla młodych to pomost łączący teraźniejszość z przeszłością. Kolejne pokolenia muszą wiedzieć, z jakich korzeni wyrosły, skąd pochodzą ich przodkowie, a nikt za nas im tego nie przekaże – mówi Anna Ludwa ze Stowarzyszenia Odnowienia Kościoła w Łopatynie im. Jana Cichewicza, które zorganizowało Dni Madonn Kresowych.
W opolskich kościołach znajduje się 17 obrazów Matki Bożej. Przywiezione zostały przez ludność przesiedloną z Kresów Wschodnich. – Chcielibyśmy podążyć szlakiem tych wizerunków, stąd ubiegłoroczne spotkanie poświęciliśmy wizerunkowi Matki Bożej Łopatyńskiej, znajdującemu się w naszym kościele parafialnym. Dzisiejsze – obrazowi Matki Bożej Horodeńskiej z Kępnicy, a w przyszłym roku chcielibyśmy przybliżyć dzieje obrazu Matki Bożej z Buszcza – wyjaśnia Anna Ludwa.
Uroczystości rozpoczęła Msza św. w kościele św. Andrzeja Apostoła w Wójcicach, gdzie w prezbiterium ustawiono kopię obrazu Matki Bożej z Horodenki. Koncelebrowali ją m.in. ks. proboszcz Józef Gałecki i ks. Grzegorz Kopij z archidiecezji wrocławskiej, który przybliżył historię kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP w Horodence oraz losy obrazu Matki Bożej Horodeńskiej, przywiezionej w 1946 roku do Kępnicy przez proboszcza tamtejszej parafii – ks. Michała Sobejkę.

    – Oby nie nadeszły czasy, gdy te omodlone przez wieki Madonny staną się jedynie świętymi obrazkami zawieszonymi w Kościele. Niech przemawiają do nas wota oraz przekazywane historie cudów i otrzymanych łask – mówił w kazaniu ks. Grzegorz Kopij.
Natomiast po Eucharystii w wójcickim parku przygotowano biesiadę, na której serwowano specjały kuchni kresowej, m.in. barszcz czerwony z bułeczkami z czosnkiem i skwarkami, gołąbki z kaszy gryczanej, bigos, pałanycie z miodem, pierogi ruskie, z kapustą i grzybami, a także z kaszą gryczaną i ziemniakami. Był czas na występy artystyczne i wspomnienia, a także na zobaczenie wystawy obrazów Madonn Kresowych przygotowanej przez brzeski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Wschodnich. Niejedna osoba wyjęła z portfela obrazek bliskiej sercu Matki Bożej, szukając Jej wśród zgromadzonych wizerunków.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół