• facebook
  • rss
  • Chcą być wzorem

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 40/2012

    dodane 04.10.2012 00:00

    Dom pielgrzyma pękał w szwach. Ponad 900 dziewcząt z 80 parafii przez trzy dni spotykało się nie tylko na modlitwie.

    Hasłem tegorocznej pielgrzymki, która trwała od 28 do 30 września, było zawołanie rozpoczynane przez prowadzących: „Wierne Kościołowi...”, na które rozbrzmiewał okrzyk niemal tysiąca dziewcząt: „Jak Maryja!”. – To hasło rozwijały m.in. konferencje w grupach głoszone przez siostry z różnych zgromadzeń. Mówiły o Kościele jako o domu, wspólnocie, a także świątyni czyli miejscu modlitwy – wyjaśnia ks. Mariusz Sobek, diecezjalny duszpasterz Dzieci Maryi. Program pielgrzymki przeplatały nabożeństwa, wspólne modlitwy, rozmowy, nie brakowało również czasu na wzajemne poznawanie się. S. Laetitia i s. Salwina uczyły nowych pieśni, a nad harmonogramem czuwał ks. Łukasz Szablicki. Piątkowy dzień zakończyło przedstawienie „Objawienia Maryi” przygotowane przez grupę z parafii św. Antoniego w Zdzieszowicach, z kolei tradycyjny Różaniec w grocie lurdzkiej, poprzedzający sobotnią Eucharystię pod przewodnictwem biskupa opolskiego, poprowadziły marianki z parafii św. Józefa w Osowcu-Węgrach, którymi opiekuje się katechetka Róża Świerc.

    Każda modlitwa „Zdrowaś Maryjo” była symbolicznie odliczana poprzez włożenie kolejnej białej róży w niebieskie serce. – Nasza grupa powstała przed rokiem, a już liczy 28 dziewcząt, które są bardzo gorliwe i mobilizują mnie do pracy. Marianki chętnie przychodzą służyć i zawsze są wtedy elegancko ubrane – podkreśla pani Róża. W czasie pielgrzymki 59 marianek odebrało z rąk bp. Andrzeja Czai dyplomy za wierną służbę. Dziewczęta pytane o to, jak być wiernymi Dziećmi Maryi, odpowiadają, że na początek trzeba zacząć od regularnego uczestnictwa w zbiórkach i służby w kościele. –Pomagam również w organizacji wyjazdów – mówi Ela Czech z Tarnowa Opolskiego. – Jest jedną z najwierniejszych marianek – mówi o niej s. Dalmacja, opiekunka grupy. – Chcę być animatorką, pomagać w prowadzeniu spotkań – podkreśla z kolei Emilia Konieczko z Kolonowskiego. – Staram się być dla innych wzorem, dawać świadectwo w gronie znajomych choćby znakiem krzyża przed jedzeniem – zaznacza Magda Spyra z Krasiejowa. W wielu parafiach marianki odwiedzają chorych, pomagają osobom starszym czy przygotowują przedstawienia. Puchar przechodni biskupa opolskiego trafił w ręce grupy z Jemielnicy prowadzonej przez s. Leonię Pyrek. Na pielgrzymce obecny był ks. Mariusz Sobek, diecezjalny duszpasterz Dzieci Maryi, który dziękował za codzienną modlitwę w czasie trudnego doświadczenia choroby. – Wiem, że to dzięki tej modlitwie mogę tutaj być. I nawet nogi mnie nie bolały, kiedy widziałem te wszystkie dziewczyny śpiewające i tańczące dla Maryi i Jezusa – podkreśla ks. Sobek. W przyszłym roku pielgrzymka zostanie podzielona na dwa terminy. – Dom Pielgrzyma może przyjąć ograniczoną liczbę gości, stąd każdego roku są parafialne grupy Dzieci Maryi, którym musimy odmawiać uczestnictwa z braku miejsc – wyjaśnia ks. Mariusz Sobek. Dlatego w przyszłym roku marianki z nyskiego i raciborskiego rejonu duszpasterskiego przyjadą na Górę św. Anny w terminie  27–30 września, a dziewczęta z rejonu opolskiego i kluczborskiego w terminie 11–13 października. – Wtedy się pomieścimy – cieszy się diecezjalny duszpasterz, już dziś zapraszając do udziału. Więcej zdjęć z pielgrzymki w serwisie opole.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół