• facebook
  • rss
  • Są wierni przyrzeczeniu przodków

    dodane 20.12.2012 00:00

    Już od 165 lat w kościele pw. św. Mikołaja w Zakrzowie pierwsza Msza św. w Boże Narodzenie jest sprawowana za mieszkańców Steblowa, wsi należącej do parafii.

    Nawet najstarsi już tylko z przekazów rodzinnych pamiętają, skąd taka tradycja. W latach 1846–47 na Śląsku panowała zaraza. Po nieustannych deszczach, które spowodowały klęskę nieurodzaju w 1845 roku, przyszedł głód. Ludność żywiła się zielem, korzonkami i korą drzew. Wkrótce wybuchła epidemia. Cholera lub według innych tyfus dziesiątkowały mieszkańców wsi tak, że cmentarze nie mogły pomieścić wielkiej liczby zmarłych w krótkim czasie osób. Tylko w 1847 roku w zakrzowskiej parafii ubyło 400 wiernych. – W Steblowie i Byczynicach (przysiółek) były nawet dwa tzw. cholera cmentarze.

    Przy życiu we wsi została wtedy garstka ludzi – opowiada Maria Baron, mieszkanka Byczynic. Ci, którzy przeżyli, złożyli wtedy obietnicę, że pierwsza Msza w dniu Narodzenia Jezusa będzie odprawiana, dla upamiętnienia tragicznych wydarzeń, w intencji odrodzenia się wsi i jako dziękczynienie za ocalenie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół