• facebook
  • rss
  • Na straży piękna

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 16/2013

    dodane 18.04.2013 00:00

    Czeka ich ważne zadanie – w swoich parafiach będą czuwali nad prawidłowym zorganizowaniem i przebiegiem niedzielnych i świątecznych liturgii.

    Zakończył się diecezjalny kurs dla ceremoniarzy. Uczestnicy spotykali się czterokrotnie na weekendowych zjazdach w Raciborzu-Miedoni i Opolu. Jeszcze przed nimi uroczyste ustanowienie przez księdza biskupa, które odbędzie się na corocznej diecezjalnej pielgrzymce ministrantów na Górę św. Anny, zaplanowanej na 26 i 27 sierpnia.

    ABC liturgii

    Mistrzowie ceremonii, których nazywamy też ceremoniarzami, mają ważne zadanie troszczenia się o piękno i wygląd liturgii. – W większym parafiach są potrzebne osoby, które czuwają nad prawidłowym zorganizowaniem celebracji, stąd kurs dla przyszłych ceremoniarzy, w którym bierze udział 21 chłopaków z 9 parafii. Zostali oni wskazani przez księży proboszczów jako cechujący się odpowiednią postawą moralną, mający poważanie u swoich młodszych kolegów z Liturgicznej Służby Ołtarza, a także posiadający wiedzę na temat liturgii – wyjaśnia ks. Zygfryd Waskin, diecezjalny duszpasterz ministrantów, a zarazem organizator pierwszego diecezjalnego kursu ceremoniarzy.

    Zajęcia wraz z ks. Waskinem prowadził ks. Tomasz Fortalski. – Rozpoczęliśmy od spotkań teoretycznych, swoistego ABC liturgii. Przypominaliśmy podział roku kościelnego, kolory szat liturgicznych, przeznaczenie naczyń i sprzętów liturgicznych. Omawialiśmy wystrój kościoła, kto, jakie funkcje może podejmować, ćwiczyliśmy również układanie szat liturgicznych – wyjaśnia ks. Zygfryd Waskin.

    Podczas drugiej części kursu omawiane było Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego. Kandydaci na ceremoniarzy poznawali zasady doboru czytań, jak i uczyli się, kiedy, jakie Msze św. są odprawiane. Trzeci etap był poświęcony przebiegowi Triduum Paschalnego. – Tę wiedzę mieliśmy już okazję wykorzystać w praktyce, dzięki czemu liturgia Wielkiego Tygodnia była bardziej uroczysta. Bardzo podobało się to wiernym i księdzu proboszczowi – opowiada Grzegorz Wójtowicz z kędzierzyńskiej parafii na Piastach. Każdy kolejny etap kursu rozpoczynał się od pisemnego zaliczenia materiału z poprzedniej części. – To, czego się uczymy na kursie, nie jest dla nas całkiem nowe, ale zwracamy tu uwagę na większe szczegóły – zauważa Bartek Kempa z parafii Wniebowzięcia NMP w Raciborzu.

    – Ważne było dla nas omówienie przebiegu Mszy św. pontyfikalnej. Teraz już wiemy, kiedy podaje się księdzu biskupowi pastorał, jak i kiedy nakładać mitrę – zapewniają uczestnicy kursu. – Podczas etapu, który odbył się w seminarium duchownym w Opolu, mogliśmy obserwować, jak liturgię przygotowują klerycy. Ks. Maciej Skóra, diecezjalny ceremoniarz, ćwiczył z nami poszczególne elementy – opowiada Tomasz Kulik z parafii w Dobrodzieniu. Uczyli się prawidłowo okadzać, formować procesję czy trzymać księgę przed celebransem.

    Prawa ręka proboszcza

    Kandydaci na ceremoniarzy wiedzą, że podejmują wymagającą funkcję i czują wagę odpowiedzialności. Liturgia jest żywa, zdarzają się błędy, niemniej zapewniają, że będą starali się, by było jak najpiękniej. – W naszej parafii zbliżają się prymicje, więc już niedługo będzie okazja, by wykorzystać zdobytą wiedzę – mówi Marcin Kral z parafii w Raszowej. Na koniec trzeba podkreślić, że zadaniem ceremoniarzy będzie współpraca z księdzem proboszczem i wikariuszami. – Na kursie uczymy się tego, jak powinna wyglądać idealna liturgia, czyli zgodnie z przepisami. Niemniej ważne jest umiejętne dostosowanie się do tradycji danej parafii. Za całość liturgii w parafii jest odpowiedzialny ksiądz proboszcz, więc w porozumieniu z nim ceremoniarze będą przygotowywali obrzędy – zaznacza ks. Waskin.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół