• facebook
  • rss
  • Przyciągały po zmroku

    dodane 30.05.2013 00:00

    – W świątyniach nic nie jest przypadkowe, ale ma swoją wymowę. Musi być piękne, by wznosić do Boga – tłumaczył ks. Mariusz Wajman.

    Sześć miejsc wzięło udział w tegorocznej Nocy Kościołów w Raciborzu. W niektórych światła zgasły dopiero po północy, mimo to nie sposób było skorzystać z wszystkich atrakcji. – Szkoda, że tyle rzeczy odbywa się równocześnie, może w przyszłym roku dałoby się rozłożyć to na kilka dni, np. codziennie w innym kościele… – żałowała jedna z uczestniczek. Wybór rzeczywiście był trudny. W kościele Wniebowzięcia NMP były prelekcje o Domu św. Notburgi i świątobliwej Ofce, koncerty: organowy i tria smyczkowego, opowiadanie przewodników. Równolegle w kościele NSPJ można było posłuchać o historii parafii, zobaczyć filmy o akcji Net for God Ruchu Chemin Nuef albo wziąć udział w koncercie uwielbienia. Podobny scenariusz, czyli pokaz filmu o tajemnicach świątyni i modlitwę uwielbienia, przyjęto w kościele św. Mikołaja. Na zamku piastowskim chętni słuchali prelekcji o kaplicy zamkowej, a później spotkali się z misjonarkami z Annuntiaty.

    U św. Jana Chrzciciela był koncert organowy, występ młodzieży, a potem słowa o pięknie liturgii. W kościele św. Paschalisa w Raciborzu-Płoni w organizację mocno włączyły się dzieci i młodzież parafialna. Najpierw przedstawiona została „Ballada o wilku z Gubbio”, a potem oprowadzano chętnych po kościele, pokazując ornaty, dawne mszały i wystawę naczyń liturgicznych. – Większość z nas to ministranci lub marianki, wiemy sporo o naszym kościele i możemy się tym podzielić. Ja prócz tego przybijam dziś pieczątki, więc cały wieczór spędzę tu. Sam jestem zdziwiony, że jest tylu zwiedzających, w tym także spoza naszej parafii – mówi Dominik Pielczyk, czyli brat Gaudenty. Pięknie w tej świątyni zabrzmiał Akatyst wyśpiewany przez męską część chóru parafialnego pod kierunkiem o. Eligiusza, wielu chętnych oglądało też kroniki i księgi parafialne. W każdej ze świątyń była adoracja Najświętszego Sakramentu, okazja do spowiedzi i możliwość zwiedzania. – To bardzo fajne przedsięwzięcie, można się dużo dowiedzieć, ale nie dało się być wszędzie. Chciałem być na oprowadzeniu w każdym kościele, udało mi się tylko w dwóch. Świetne były koncerty w kościele farnym i Apel Jasnogórski u św. Jana Chrzciciela. W przyszłym roku postaram się szybciej zacząć zwiedzanie – mówi Piotr Kołek z Raciborza, spotkany po północy w kościele pw. Wniebowzięcia NMP.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół