• facebook
  • rss
  • Dzielnica trzech świątyń jednego Boga

    Andrzej Kerner

    dodane 07.03.2014 12:14

    Wymierzyłem wszystko dokładnie i wychodzi na to, że ….

    Od głównego wejścia mojego kościoła parafialnego pw. św. Mikołaja w Kędzierzynie-Koźlu potrzebowałem siedemdziesięciu pięciu kroków, żeby dojść do drzwi powstającej cerkiewki, która stoi naprzeciwko. Byłoby nawet o paręnaście kroków mniej - gdyby nie płot.

    Po wymierzeniu dystansu katolicko-prawosławnego udałem się w stronę kościoła kędzierzyńskich ewangelików, znowu uważnie licząc. Wyszło 256 kroków. Tak minimalne są odległości w kędzierzyńskim trójkącie katolicko- prawosławno-protestanckim!

    Nie chciałbym popadać w zbytnią przesadę, ale gotów jestem się założyć, że w Polsce nie ma drugiego takiego miejsca, gdzie trzy kościoły głównych nurtów chrześcijaństwa są tak blisko siebie.

    Boh lubit trojcu, powtarzały mi często znajome z Aszchabadu - Raja i Swieta. Raja to Tatarka, ale dzisiaj katoliczka, Swieta to Rosjanka i też katoliczka. I tak mi się właśnie wydaje, że Boh lubit  tą kędzierzyńską trójcę świątynną. Od kiedy na cerkwi stanęły kopułki i krzyże katolicy idący na Mszę często podziwiają ten niezwykły w naszej przestrzeni widok. Ksiądz w czasie ogłoszeń parafialnych nawet mówi o „ naszej cerkwi”! To są rzeczy piękne, nie do przecenienia, moim zdaniem.

    Marzy mi się, by kędzierzyńska dzielnica ekumeniczna stała się świadkiem jeszcze wyraźniejszym. Byśmy razem – katolicy, prawosławni i ewangelicy, poprowadzeni przez naszych pasterzy – dali kiedyś wspólnie świadectwo wiary w Jednego Boga.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół