• facebook
  • rss
  • Nie wstydź się!

    dodane 09.10.2014 00:00

    – Chodzi nie tylko o czystość w sferze seksualnej, ale o wolność od wszystkiego, co człowieka zniewala i oddala od Boga – mówią animatorzy opolskiej wspólnoty Ruchu Czystych Serc.

    Nie wstydzę się przyznać przed innymi, że czystość przedmałżeńska jest dla mnie wartością – mówi Marek Baron i podkreśla, że gdyby nie formacja w Ruchu Czystych Serc, nie potrafiłby bronić tego poglądu przed innymi. – Dla wielu moich rówieśników czystość jest czymś złym lub co najwyżej neutralnym. Przynależność do RCS nauczyła mnie, że nie jest ważna walka na argumenty, a moje świadectwo życia – wyjaśnia Marek.

    
– To nie jest tak, że wejście do wspólnoty powoduje, że od razu wszystko staje się łatwiejsze – podkreśla Katarzyna Witt. – W RCS na nowo zaczęłam odczuwać wszystkie wcześniejsze zranienia. Ale też tu Pan Bóg zaczął mnie z nich leczyć i pozwolił mi poznać wiele wartościowych osób, które nie wstydzą się Boga i z Nim układają swoje życie.
– Świadoma decyzja o życiu w czystości to początek mojego wzrostu. Teraz mogę w pełni stawać się mężczyzną, bo gdy siedziałem w pornografii, mój rozwój był zablokowany – przyznaje Bartosz Sadliński, dopowiadając, że dla niego temat czystości stał się drzwiami, przez które wszedł do Kościoła.
Marek, Katarzyna i Bartosz w różnym czasie odnaleźli swoje miejsce w Ruchu Czystych Serc, którego patronką jest bł. Karolina Kózkówna. Opiekunem duchowym opolskiej wspólnoty jest ks. Eugeniusz Ploch, a spotkania formacyjne prowadzi grono animatorów (odbywają się w co drugi piątek). – Rozpoczynamy Mszą św. o 17.30 w kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „Resurrexit” w Opolu, później jest spotkanie formacyjne i rozmowy przy herbacie – zachęca Marek Baron. Najbliższe spotkanie będzie 17 października. – W nowym roku formacyjnym chcemy dokładnie omówić „Modlitwę zawierzenia”, którą jako członkowie RCS odmawiamy co dzień. Będziemy ją rozważać zdanie po zdaniu – wyjaśniają.
Spotkania są otwarte dla wszy-
stkich młodych, którzy chcą zgłębiać temat czystości. I nie chodzi tylko o czystość w sferze seksualnej, ale o czystość rozumianą jako wolność od wszelkich uzależnień, które oddalają człowieka od Boga. – Do ruchu mogą przystąpić nie tylko ci, którzy nie mają i nigdy nie mieli problemów z czystością, bo przecież każdy ma możliwość zmienić swoje życie. Wspólnota wspiera tych, którzy zmagają się o czystość, pomaga wyjść z uzależnień – mówi Marek Baron.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół