• facebook
  • rss
  • Lepiej niż dać 5 zł...

    dodane 05.02.2015 00:00

    – Kilkanaście lat temu przeważały osoby starsze, po pięćdziesiątce. Niemal sensacją był dwudziestoośmiolatek, a dziś spora grupa to osoby urodzone w latach 70. – mówi Artur Wilpert z Caritas Diecezji Opolskiej.

    To niepokojące spostrzeżenie to efekt obserwacji i danych uzyskanych podczas tegorocznego liczenia osób bezdomnych. Dokonują go co trzy lata na polecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przedstawiciele różnych służb: strażnicy miejscy, policjanci, personel szpitali i noclegowni, pracownicy socjalni, ale też organizacje zajmujące się bezdomnymi.

    – Dobrze, że liczenie przeprowadzane jest zimą, bo wtedy uzyskana liczba jest realna. Może w tym roku, ze względu na łagodną aurę będzie nieco niższa. Zobaczymy, gdy dane zostaną podliczone – mówi Artur Wilpert. W Opolu żyje 250–300 osób bez dachu nad głową i liczba ta utrzymuje się na podobnym poziomie; część to przyjezdni, którzy zimą skupiają się w miastach. Ogromną większość stanowią mężczyźni. Radykalnie jednak obniża się ich średnia wieku. Artur Wilpert przyczyny upatruje w problemach w domu, w relacjach międzyludzkich, niezaradności w prowadzeniu domu, w kłopotach z regulacją płatności, znalezieniem i utrzymaniem pracy. Przyczyną nie zawsze jest, jak się obiegowo uważa, alkohol. On często pojawia się później, w efekcie nieradzenia sobie z sytuacją, problemami, które człowieka przerastają. – By coś dla nich zrobić, trzeba zobaczyć w nich człowieka i jego potrzeby, ale też uszanować jego prawa. Nie można na siłę go zmieniać, raczej trzeba zapewnić mu ciepły posiłek, ubranie, opatrzeć rany. Dobrze, że ludzie interesują się sobą, zgłaszają, gdzie ktoś koczuje. To lepsza pomoc niż danie 5 zł – podsumowuje Artur Wilpert.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół