• facebook
  • rss
  • Lęk czy szatan?

    dodane 26.03.2015 00:15

    Opętania są zjawiskiem bardzo rzadkim.

    Tematyka wykładów otwartych, omawiająca relacje między wiarą i zdrowiem, okazała się strzałem w dziesiątkę. Z tygodnia na tydzień Wielkiego Postu, z tematu na temat słuchaczy przybywało. Prelekcje poświęcone opętaniom, które odbyły się w sobotę 21 marca, przyciągnęły więcej osób niż jest miejsc w uniwersyteckiej Auli Błękitnej. Dr n. med. Maciej Szcześniak i ks. prof. dr hab. Tadeusz Dola opisywali fenomen opętania w dwóch porządkach: medycznym i teologicznym.

    – Opętania w klasyfikacji medycznej należą do grupy zaburzeń dysocjacyjnych, których wspólną cechą jest utrata integracji pomiędzy wspomnieniami z przeszłości, poczuciem własnej tożsamości, doznaniami czuciowym i kontrolą ruchu własnego ciała – tłumaczył dr Maciej Szcześniak, wyjaśniając, że nie są to dolegliwości zaliczane do chorób psychicznych. – Zaburzenia dysocjacyjne przynależą do grupy zaburzeń nerwicowych, są konfliktem z podświadomością. Dlatego należy szukać konfliktu psychologicznego, którym może być jakaś sytuacja nie do rozwiązania dla danej osoby, albo uraz, którego ktoś nie jest w stanie przepracować, albo sytuacja wyboru, w którym każda z opcji jest nie do przyjęcia – wyjaśniał. Z kolei w perspektywie teologicznej, jak tłumaczył ks. Tadeusz Dola, opętanie to stan, w którym człowiek pozostaje całkowicie pod wpływem szatana, czyli odwraca się od Boga, ulega szatanowi i oddaje się pod jego władzę, co jest zjawiskiem bardzo rzadkim. – Perspektywa medyczna skupia się na przyczynie naturalnej, perspektywa teologiczna wskazuje na pozanaturalne przyczyny opętania – podkreślał ks. Dola. A sięgając po „Rytuał rzymski”, wyjaśniał, że punktem wyjścia, by w ogóle rozważać prawdopodobieństwo opętania, jest opinia lekarza, gdy badania prowadzone przez nauki pozateologiczne nie znajdują przyczyny naturalnej. Wśród symptomów, które sugerują, że prawdopodobnie mamy do czynienia z opętaniem, ks. Dola wymienił: nienawiść do Boga i wszystkiego, co z Nim związane, zło jako ostateczny cel wszelkich działań czy zachowania nieproporcjonalne do wieku, wykształcenia, nabytej wiedzy. A kończąc prelekcję, podkreślał, że nauka o szatanie znajduje się na marginesie chrześcijańskiej wiary. Na 2865 punktów Katechizmu Kościoła Katolickiego tylko 22 zawierają wypowiedzi o szatanie, w tym tylko 4 mówią o nim wprost.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół