• facebook
  • rss
  • Najpiękniejsza twarz chrześcijaństwa

    dodane 08.10.2015 00:00

    W posłudze nie wystarczą kompetencje, potrzeba jeszcze formacji serca.

    Podkreślał to bp Paweł Stobrawa, tłumacząc, że nie może to być tylko instytucja socjalna, świadcząca usługi charytatywne. – Św. Jadwiga zabiegała o pokój i czyniła uczynki miłosierdzia. Trzeba nam za jej przykładem otworzyć się na Boże natchnienia. Wiele światła z Ewangelii próbuje się dziś przysłonić, wiele znaków zamazać. Ale lekceważenie Bożych znaków zawsze wyciskało łzy, było źródłem bólu – wskazywał.

    Dostrzegać Boże znaki

    Do Trzebnicy przybyli pracownicy, wolontariusze i sympatycy Caritas z całej diecezji, wśród nich członkowie parafialnych zespołów, pracownicy z różnych rejonów, a także kapłani wspierający ich działania. – Umacnia nas to w codziennej posłudze, chcemy, by św. Jadwiga była dla nas wzorem do naśladowania – tak o pielgrzymowaniu mówi Brygida Joszko, sekretarz rejonu raciborskiego Caritas.

    Ten właśnie rejon prowadził tegoroczne rozważania. Jak co roku licznie stawiło się szkolne koło z Walc. – Jesteśmy tu już szósty lub siódmy raz, 20 osób. Robimy sporo – w październiku jeździmy do domu opieki do Głogówka i Otmętu oraz do Domu św. Karola w Kędzierzynie-Koźlu modlić się wspólnie z ich podopiecznymi na Różańcu. Włączamy się też w obchody Dnia Papieskiego, planujemy na listopad zbiórkę mikołajkową i adwentową akcję modlitwy za kapłanów – opowiadają opiekunka koła Róża Wilczek i Krystyna Białas, honorowy wolontariusz. – Warto pomagać, choćby po to, by uratować komuś życie, jak na przykład adoptowanym przez nas dzieciom z Burkina Faso. A najbardziej satysfakcjonuje nas uśmiech tych ludzi, to, jak się cieszą, że ich odwiedzamy, przynosimy prezenty, ale przede wszystkim, że o nich pamiętamy – potwierdzają Wiktoria Boese, Kewin Wolny i Dominika Grzesik.

    Odkryć wiarę na nowo

    – Dziś u brzegów Europy mamy setki tysięcy wyznawców islamu. Syn św. Jadwigi, Henryk Pobożny, tu, pod Legnicą, 800 lat temu, czekał na Tatarów z mieczem. Wtedy byli najeźdźcami. Dziś mamy ich przyjąć, bo przybywają tu jako uchodźcy. To złożony problem, ale Kościół nie może nabierać wody w usta – rozpoczął ks. Arnold Drechsler, dyrektor Caritas Diecezji Opolskiej, który po Mszy św. i gościnie u sióstr boromeuszek wygłosił dla pątników konferencję. Korzystając ze słów Benedykta XVI, tłumaczył, że jedną z przyczyn przebudzenia się islamu i jego chęci dominacji jest upadek moralny i kryzys wiary chrześcijańskiej w Europie. Pokazywał, że pierwsze przejawy tej aktywności na Bliskim Wschodzie – ataki na amerykańskie kina – były sprzeciwem wobec prezentowanego w nich stylu życia. Budził on najpierw zdumienie, potem pogardę, wreszcie gniew i oburzenie. – Benedykt XVI pragnie otworzyć drogę i tak nieuniknioną – pozytywnej konfrontacji z chrześcijaństwem.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół