• facebook
  • rss
  • Zamiast tysiąca zdjęć


    dodane 14.01.2016 00:00

    O odkrywaniu miłosierdzia na pielgrzymce z „Dzienniczkiem” w ręku 
opowiada ks. Andrzej Majcherek, dyrektor Diecezjalnego 
Biura Podróży „św. Jacek”.

    Anna Kwaśnicka: Dlaczego w Roku Miłosierdzia warto pomyśleć o pielgrzymowaniu?


    Ks. Andrzej Majcherek: W pielgrzymowaniu odkrywamy siebie, swoje słabości, możliwości i umiejętności. Ale też pielgrzymując w grupie, uczymy się miłości i miłosierdzia. Dzieje się tak, ponieważ we wspólnocie trzeba zaakceptować inność drugiego człowieka, a także warunki, w których spędza się czas. Niejednokrotnie czekają nas wydarzenia mocno męczące, długie podróże w autobusie, sporo chodzenia. Nie narzekajmy, ale uśmiechajmy się. W tych – nieraz wyczerpujących sytuacjach – odkrywamy siebie i to, o co prosi nas papież Franciszek, żebyśmy byli świadectwem miłości i miłosierdzia wobec drugiego człowieka, nie tylko wobec pielgrzymów z naszej grupy, ale wobec tych wszystkich, których spotkamy na szlaku.


    W jaki jeszcze sposób pielgrzymowanie może nam pomóc w dobrym przeżyciu Jubileuszu Miłosierdzia?


    Jesteśmy wezwani do dawania chrześcijańskiego świadectwa wobec dramatu ubóstwa i wszelkiej niesprawiedliwości, które rozwijają się we współczesnym świecie. Ludzie, którzy pielgrzymują, nie odczuwają dużego lęku przed światem. Obecnie wielu z nas przestraszyło się medialnych informacji o zagrożeniach w Europie, w Ziemi Świętej czy w innych częściach świata. Relacjonowane niebezpieczeństwa: fundamentalizm, zamachy czy nienawiść, powodują w nas lęk. Ale pielgrzymujący widzą na własne oczy, że w miejscach, do których się udajemy, nie ma zagrożeń większych niż te, które możemy spotkać na polskiej ulicy. Zatem pielgrzymowanie uczy nas odwagi pójścia w świat, poznawania go.
Pielgrzymując, uczymy się też świadczyć o tym, że jesteśmy chrześcijanami. Idziemy odważnie jako grupa ludzi wierzących, czujemy się w tej grupie bezpiecznie i dobrze, ale jednocześnie pokazujemy innym, że jako chrześcijanie nie chowamy się we własnym Kościele, a dajemy świadectwo, że wiara w nas jest żywa i chcemy się nią dzielić.


    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół