Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Skupieni

Rozważali spotkanie św. Pawła z Chrystusem i zastanawiali się, jak dobrze spowiadać.

Od nabożeństwa adoracji Najświętszego Sakramentu, w którym części Koronki do Miłosierdzia Bożego przeplatały się z rozważaniami, rozpoczęło się przedwielkopostne skupienie księży diecezji opolskiej. Odbywało się w dwóch turach – w piątek i sobotę, 5 i 6 lutego, w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Opolu. Poprowadzili je dwaj kapucyni z krakowskiej szkoły spowiedników.

– Kto nie spotkał żyjącego Chrystusa, ten nie nadaje się na apostoła. Bez tego nie ma apostolstwa, są tylko biblijne opowieści – mówił o. Adam Gęstwa OFM Cap, dyrektor szkoły, medytując historię nawrócenia św. Pawła. Podkreślał również, że Paweł Apostoł miał szczęście, bo po spotkaniu Chrystusa w drodze do Damaszku – na skutek którego oślepł – trafił na takich chrześcijan, którzy objawili mu Twarz Chrystusa.

Po godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu, odmówieniu wieczornej modlitwy brewiarzowej, przerwie na kawę i braterskich rozmowach opolscy księża wysłuchali uwag o. Piotra Jordana Śliwińskiego OFM Cap na temat aktualnych problemów w sprawowaniu sakramentu pokuty i pojednania. – Spowiednik musi wziąć pod uwagę, że dzisiaj wielu ludzi już nie rozumie języka religijnego. Dlatego na przykład zamiast mówić spowiadającemu się, by odmówił „akt strzelisty”, lepiej powiedzieć, że modlitwa może być jak SMS do Pana Boga – mówi o. P.J. Śliwiński.

Czy w Roku Miłosierdzia spowiednicy powinni być bardziej wyrozumiali dla przychodzących do spowiedzi? – Spowiednik w konfesjonale zawsze musi być na wzór Chrystusa Miłosiernego: łagodny, współczujący i dobry. Nie oznacza to jednak rezygnacji z wymogu prawdy. Nie można pomijać obiektywnej oceny sytuacji człowieka i jego czynów – podkreśla krakowski kapucyn.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy