• facebook
  • rss
  • To wasz dom

    dodane 03.03.2016 00:00

    Czy miejsce, gdzie mieszka twój Ojciec, Matka Jego Syna, Maryja i twój Brat – Jezus Chrystus, nie należy też do ciebie?

    Tak rekolekcjonista, ks. ppłk. rez. Jerzy Niedzielski pokazywał powszechność Kościoła i nasze bogactwo. Wieloletni kapelan Wojska Polskiego i polskich żołnierzy służących w siłach ONZ i NATO w Libanie, Bośni i Hercegowinie, Afganistanie i Iraku, a obecnie duszpasterz opolskiej młodzieży, przytaczał wiele przykładów z bazy wojskowej. Udowadniał za ich pomocą, że chrześcijanin ma w każdym zakątku świata domy: rezydencje – katedry i zaciszne domki – kaplice, klucz do nich – wodę święconą oraz wielką rodzinę w Chrystusie. – Dlaczego się boicie przyznać, że jesteście bogaczami? Chwalcie się, zawsze i wszędzie oddając Bogu cześć – mówił do uczestników rekolekcji, jak kiedyś do swoich żołnierzy. Porównał też ich życie do hummera, którego są kierowcami, a dowódcą Jezus. Ks. Niedzielski prowadził tegoroczne rekolekcje powołaniowe pt. „Milito pro Christo” (łac. „Walczę dla Chrystusa”) w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Opolu.

    Na trzy dni do opolskiego seminarium przyjechało prawie 40 młodych mężczyzn z diecezji opolskiej i gliwickiej – w większości maturzystów. – Zachęciło mnie kazanie księdza, zaintrygował tytuł rekolekcji i nie zawiodłem się. Najbardziej jednak zapamiętam jego postawę, to, że żyje Chrystusem, ma błysk w oku i tę swadę w mowie. I jego słowa, że jesteśmy na miejscu – opowiada Mariusz Giemza z Olesna. Uczestników przyciągnęła też chęć poznania życia w seminarium, porozmawiania z klerykami. – Pierwsze pięć minut pytałem siebie, co tu robię, potem zobaczyłem, jak niesamowite jest to miejsce. Jestem w drugiej klasie liceum i za rok znów przyjadę, bo warto poświęcić czas, by rozeznać, co się chce robić, i pobyć z tymi ludźmi – przyznaje Kamil Opas z Zawadzkiego. – Te rekolekcje mają pomóc chłopcom w odczytaniu życiowego powołania, nie tylko do kapłaństwa. To czas, gdy można zapytać, usłyszeć choćby „nie bój się”, odnaleźć taką jasność w sercu – podsumowuje ks. Daniel Leśniak, ojciec duchowny kleryków.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół