• facebook
  • rss
  • Kobiety z Pokoju

    kgj

    dodane 09.03.2016 02:01

    Były niezwykłe - utalentowane, barwne, z charakterem, wpływowe, a w ich historiach są dramaty i wielka romantyczna miłość.

    Obecność najwyśmienitszych rodów Europy na ślubie świadczy o randze, którą mieli arystokraci z Pokoju   Obecność najwyśmienitszych rodów Europy na ślubie świadczy o randze, którą mieli arystokraci z Pokoju Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Jaki związek z Pokojem ma caryca Rosji Maria Fiodorowna? Która księżniczka była babką zdradzanej żony arcyksięcia Rudolfa zmarłego tragicznie w Mayerling? Która Wielka Księżna Rosji z rodu Romanowów wyszła za mąż za właściciela Pokoju, otrzymując w posagu milion rubli? Która księżniczka jest spokrewniona z królową Wielkiej Brytanii Elżbietą II, a która była feministką i socjaldemokratką? Której bratanek był premierem Bułgarii? I jaki związek z Pokojem ma amerykańska aktorka Uma Thurman?

    Tego można było dowiedzieć się z wystawy pt. „Kobiety z Pokoju – sylwetki kobiet niezwykłych”, której otwarcie nastąpiło w Dniu Kobiet w Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu (Mały Rynek 7, wejście od ul. Muzealnej).

    Wystawa, choć jest szczegółowo opisana, inaczej się oglądało po ciekawej prelekcji   Wystawa, choć jest szczegółowo opisana, inaczej się oglądało po ciekawej prelekcji Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Wernisażowi towarzyszyła prelekcja Elżbiety Gosławskiej, współautorki publikacji „Pokój. Monografia”, która w zajmujący sposób przybliżała sylwetki i losy żon, córek i sióstr właścicieli Pokoju (dawne Carlsruhe), współtworzących przez 250 lat historię książęcego rodu Württembergów, oraz kobiet związanych z tą miejscowością.

    – Chodziło o to, by pokazać kobiety, które były mądre, dużo znaczyły, a często w historii się o nich nie mówi – wspomina się o ich mężach, wielkich dowódcach, książętach, a one same są gdzieś w cieniu, z tyłu. A warto je wydobyć z tego cienia i pokazać, bo były one osobowościami wielkiego formatu – opowiadała Elżbieta Gosławska.

    Rzeczywiście, było o kim opowiadać. Pochodziły one z dworów panujących w Europie, były związane z dynastiami carów Rosji i Bułgarii, królów Wirtembergii i obecnie panujących władców Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Miały wpływ na dzieje Pokoju, jego życie społeczne, kulturalne i polityczne. Były obdarzone talentami artystycznymi, silnym charakterem i wpływowe, poważane przez mieszkańców za działalność charytatywną.

    Temat wzbudził spore zainteresowanie wśród opolan   Temat wzbudził spore zainteresowanie wśród opolan Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Istniejącą do dziś pamiątką po Zofii, żonie założyciela Pokoju, księcia Carla Christiana Erdmanna, jest przepiękny i niezniszczony w zawirowaniach historii kościół ewangelicki, nazwany imieniem fundatorki. A niezwykłym pomnikiem pań, które przeżywały tam swoje tragiczne i romantyczne historie, są stawy książęce otaczające tę miejscowość, noszące ich imiona.

    – Jestem byłą mieszkanką Pokoju i mam monografię tej miejscowości, więc o niektórych rzeczach wiedziałam, ale dzisiaj ta kwestia kobiecości, tak pięknie pokazana, na nowo utrwaliła te informacje. A pomysł, by pokazać za rok postacie mężczyzn, jest świetny – podsumowuje Anna Krasnodębska.

    Opolanka, Mirosława Sokołowska, dodaje: – Ta prelekcja i wystawa bardzo zachęciła mnie do odwiedzenia Pokoju, poznania na miejscu jego historii, zobaczenia tych stawów.

    Wystawa prezentowana będzie do 31 marca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół