• facebook
  • rss
  • Wielkie święto książki

    ak

    dodane 18.06.2016 10:28

    - Z telewizji nie dowiemy się jak realnie wygląda świat – mówiła w Opolu Janina Ochojska, szefowa PAH.

    Tak wielkiej imprezy promującej książki, literaturę, pisarzy i poetów w Opolu dawno nie było. Na I Festiwalu Książki, który niestety kończy się już dzisiaj (sobota, 18 czerwca) pojawili się m.in.: Mariusz Szczygieł, Janusz R. Wiśniewski, Katarzyna Grochola, Szymon Hołownia, Monika Witkowska, Bogdan Białek, Andrzej Pilipiuk, Jakub Ćwiek, Michał Rusinek, Krzysztof Varga. Na spotkania autorskie przyjechali także bohaterowie biografii czy książkowych wywiadów: Janina Ochojska, Monika Kuszyńska czy Tomasz Lipiński. Na czterech poziomach opolskiej filharmonii 40 wydawców prezentowało swoje najlepsze książki. Niektóre z nich – zachwycające! – nie zawsze dostępne są w księgarniach. Myślę np. o wydawnictwach adresowanych szczególnie dla dzieci edytowanych np. przez „Dwie Siostry”. Te książki trzeba dotknąć, zobaczyć. Stałem przy tym stoisku i szczerze żałowałem, że nie jestem już dzieckiem, a moje dzieci też już po te książki same raczej nie sięgną. Oczywiście – były także propozycje wydawnictw „niedziecięcych”. Więcej szczegółów nt. imprezy na festiwalksiazki.pl . Można jeszcze zdążyć… .

    Patrycja Grund (z prawej) laureatka konkursu na wiersz o Opolu   Patrycja Grund (z prawej) laureatka konkursu na wiersz o Opolu Andrzej Kerner /Foto Gość Impreza była okazją nie tylko do spotkania ze znanymi autorami. Wręczono np. nagrodę w konkursie organizatora Festiwalu tj. Fabryki Inspiracji dla twórców najlepszego wiersza o Opolu. – W gimnazjum dostaliśmy zadanie, żeby dopisać strofę do wiersza Szymborskiej. Dobrze mi to wyszło, spodobało mi się. Pomyślałam, hmm, chyba mam jakiś talencik. I zaczęłam pisać. Po prostu sprawia mi to przyjemność. Ale nie piszę często. Pisanie na siłę nie ma sensu. Potrzebuję impulsu – mówi Patrycja Grund, laureatka konkursu, obecnie studentka kulturoznawstwa na UO. Wiersze młodych poetów rozdawano w piątek 17 czerwca do każdego zakupu w galerii „Solaris”.

    - Telewizja nie bardzo jest potrzebna. Może dla rozrywki. Ale na pewno z tego medium na pewno nie dowiemy się jak realnie wygląda świat. Możemy dowiedzieć się na jaki temat kłócą się politycy. Poza informacjami z bogatego świata albo informacjami sensacyjnymi nie dowiemy się więcej o świecie. Wyjątkiem są duże katastrofy. Ale rocznie na świecie dzieje się ok. 300 katastrof naturalnych, toczy się 14 dużych wojen i ok. 40 małych. O tym świecie nie znajdą państwo informacji. Nie chodzi mi to, że telewizja ma informować non-stop o katastrofach i wojnach. Ale czy wiecie państwo, że Afryka jest najbardziej dynamicznie rozwijającym się kontynentem? Nasz obraz Etiopii to są wydęte brzuszki głodujących dzieci i muchy na ich oczach. Tymczasem Etiopia rozwija się szybciej niż my – mówiła Janina Ochojska, założycielka i szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej w czasie spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej po którym podpisywała książkę „Świat według Janki”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół