• facebook
  • rss
  • Przedsionek nieba

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 50/2016

    dodane 08.12.2016 00:00

    Tak o Domu Księży Emerytów mówi jeden z jego mieszkańców.

    Wygoda, fantastyczna opieka i do Pana Jezusa bardzo blisko. Chociaż niektórzy mówią, że tu jest jak w niebie, to przecież niebo dopiero przed nami. Tu mamy nasz przedsionek nieba – podkreśla ks. Hubert Mikołajec, wieloletni proboszcz parafii św. Jadwigi w Zabełkowie, który na emeryturze jest od 2009 roku i mieszka w Diecezjalnym Domu Księży Emerytów.

    Starość nie musi być nudna

    O wielu plusach tego miejsca chętnie mówi ks. Oswald Bobrzik, emerytowany proboszcz parafii Trójcy Świętej w Ciasnej, który również w 2009 roku zmienił adres zamieszkania na ul. Kominka 1 w Opolu. – Przez 40 lat byłem proboszczem w Ciasnej. Nigdy nie miałem samochodu, by gdzieś wyjeżdżać, więc słynąłem z tego, że plebania była otwarta cały czas. Oddając się duszpasterstwu parafialnemu, budowie kościoła, miałem mało czasu, dlatego z radością czekałem na emeryturę – opowiada ks. Oswald. A pytany, czy po aktywnym życiu parafialnym emerytura nie jest czasem nudnym, odpowiada zaskoczony: – Ale ja nie mam czasu się nudzić! Konikiem ks. Bobrzika jest historia, zwłaszcza ziemi hluczyńskiej, a także listy.

    Ma dziesiątki, jeśli nie setki znajomych na całym świecie i chętnie z nimi koresponduje, stając się częstym gościem pobliskiego urzędu pocztowego. W Domu Księży Emerytów spotkamy nie tylko miłośnika pisania listów. Są i miłośnicy kotów, którzy co dnia je dokarmiają. Są i zapaleni kibice, stąd sportowe tematy często podejmowane są podczas wspólnych posiłków. Wśród 53 seniorów najstarszy jest ks. Czesław Tryba, który ma 96 lat i od 21 lat jest na emeryturze. Dobrą duszą domu nazywany jest ks. Gerard Sobotta, emerytowany proboszcz parafii NSPJ w Kątach Opolskich. A najdłużej żył tutaj ks. Leon Kara, jeden z pierwszych mieszkańców Domu Księży Emerytów, który odszedł w wieku 103 lat. – I mieszkał w tych samych pokojach, w których ja teraz mieszkam – dodaje z uśmiechem ks. Oswald Bobrzik.

    Od zdrowia dużo zależy

    W diecezji opolskiej księża posługują w parafiach do 75. roku życia. Kiedy przechodzą na emeryturę, sami decydują, gdzie chcą ją spędzić. Część z nich wybiera zamieszkanie właśnie w Domu Księży Emerytów. To czteropiętrowy budynek w centrum Opola, przy ul. Kominka 1, który od początku budowany był z przeznaczeniem na mieszkania dla księży seniorów. – Kiedyś spytałem abp. Alfonsa Nossola, dlaczego zdecydował się na powstanie tego miejsca. Wyjaśnił mi, że to była odpowiedź na zmartwienia księży, którzy obawiali się, co będzie z nimi na starość – mówi ks. Daniel Breguła, który od 2014 roku jest dyrektorem Domu Księży Emerytów. – Starość księdza niczym nie różni się od starości przeżywanej przez każdego innego człowieka. Pojawiają się rozmaite dolegliwości, ułomności, choroby, bywa też poczucie osamotnienia. Dom Księży Emerytów, który w diecezji opolskiej działa od 33 lat, zapewnia seniorom dwupokojowe mieszkania z łazienkami, posiłki, opiekę, pranie. Księża Msze św. odprawiają w domowej kaplicy, a jeśli zdrowie im dopisuje i jeżdżą samochodami, to chętnie pomagają duszpastersko w parafiach, m.in. w okresach przedświątecznych i w wakacje – opowiada ks. Breguła. Część seniorów regularnie posługuje w konfesjonale w katedrze, wśród nich m.in. ks. Antoni Komor, ks. Józef Mucha, ks. Henryk Okularczyk, ks. Jan Piechoczek, ks. Marian Pleśniak czy ks. Andrzej Ziółkowski. Ale nie wszystkim emerytom siły i zdrowie pozwalają na aktywność duszpasterską. Są księża, którzy na spacery wychodzą tylko do ogrodu, a są też tacy, którzy poruszają się na wózku lub praktycznie nie wstają z łóżka, potrzebując całkowitej opieki. – Natomiast jeśli któryś z księży wymaga specjalistycznej pomocy medycznej, to wyszukujemy dla niego odpowiednie miejsce – wyjaśnia dyrektor.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół