• facebook
  • rss
  • Medaliści z Rio

    Anna Kwaśnicka

    |

    Gość Opolski 51/2016

    dodane 15.12.2016 00:00

    Nie koncentrujmy się na niepełnosprawności, ale na człowieku.

    Pochodzę z małej miejscowości, oddalonej o 10 km od Toszka, w którym urodził się Ludwig Guttmann, prekursor igrzysk paraolimpijskich. Dość dokładnie przestudiowałem materiały z konferencji, która właśnie w Toszku odbyła się 3 lipca. Znalazłem w nich wiele informacji o tym, co Ludwig Guttmann zrobił dla sportu w wymiarze specjalnym – mówił ks. Jerzy Kostorz, otwierając konferencję pt. „Igrzyska paraolimpijskie – sportowcy niepełnosprawni”, która zwieńczyła 3. edycję Olimpiady Wiedzy i Wartości w Sporcie.

    Pozytywny przekaz

    W konferencji uczestniczyli laureaci konkursu wraz z nauczycielami, sportowcy niepełnosprawni oraz ci, którzy sportem zajmują się na polu naukowym. Profesor Bartosz Molik z AWF w Warszawie ukazał pozytywną zmianę podejścia do sportowców z niepełnosprawnością, która dokonała się podczas igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku.

    Ta zmiana stała się możliwa dzięki promocji, marketingowi i edukacji, a zaczęła się od programu telewizyjnego „The Last Leg”, który w brytyjskiej telewizji prowadzi Adam Hills. – Stereotyp mówi, że osoby niepełnosprawne to te, które cały czas czegoś potrzebują. Ale to tylko stereotyp. Nie zawsze musimy im pomagać. Nie postrzegajmy ich też jako smutnych – zachęcał prof. Molik, przekonując, że niepełnosprawni potrafią śmiać się sami z siebie. – Unikajmy martyrologii. Sportowcy z niepełnosprawnością chcą być traktowani tak samo jak sportowcy bez niepełnosprawności. Wykorzystujmy też różne metody przekazu w celu uświadomienia społeczeństwa, czym jest sport niepełnosprawnych – apelował prelegent.

    Worek medali z Rio

    – Nie koncentrujmy się na niepełnosprawności, ale na człowieku. Mamy takie same potrzeby jak osoby pełnosprawne – podkreślał Łukasz Szeliga, prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, który zrelacjonował starty polskich sportowców w Rio. Pierwsze igrzyska paraolimpijskie odbyły się w Rzymie w 1960 roku. W tych, które rozegrane zostały w Rio de Janeiro we wrześniu br., uczestniczyło 4333 zawodników z 159 krajów. Zawody rozegrano w 22 dyscyplinach. – Nasza reprezentacja liczyła 90 zawodników. Trenerzy oszacowali, że mieliśmy 56 szans medalowych. Do Polski przywieźliśmy 39 medali, zajmując 10. miejsce w klasyfikacji – podsumowywał Szeliga. – W Rio padło ponad 400 rekordów świata, co oznacza, że ten sport bardzo dynamicznie się rozwija. Kasowane są wszelkie możliwe rezerwy poprzez współpracę z całymi sztabami specjalistów: trenerami, rehabilitantami, masażystami, psychologami, ponieważ nie tylko o sprzęt chodzi – mówił.

    Sportowe dusze

    Czy medal zdobyty przez sportowców na paraolimpiadzie smakuje inaczej? Pływaczka Joanna Mendak przekonywała, że nie. – Nasze treningi wyglądają praktycznie tak samo. Tak samo wkładamy swoje serce i zaangażowanie w uzyskanie jak najlepszego wyniku, takie same emocje nam towarzyszą, tak samo potrzebujemy zaangażowania ogromu ludzi – mówiła.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół