• facebook
  • rss
  • In medio virtus

    ks. Tomasz Horak

    |

    Gość Opolski 52/2016

    dodane 24.12.2016 17:00

    W tytule zacytowałem jedną z prastarych reguł etycznych.

    Znaczy ona, że cnota winna być wyważona, bez przesady w którąkolwiek stronę. No i mamy problem ze słowem „cnota” – z łaciny „virtus” – co znaczy „moc, siła, dzielność” (stąd „virtuti militari” – za żołnierską dzielność). Słowo „cnota” dziś niewiele znaczy, a w „cnotliwe panienki” mało kto już wierzy. A kiedyś to i miecz mógł być „cnotliwy”, i zbroja, i rumak, i pachołek. Na cnotliwej osobie (rzeczy) można było polegać. Jak etyka definiuje cnotę? Otóż cnota to trwała sprawność moralna konkretnej osoby. W istocie jest ona jednym z najważniejszych elementów życia etycznego człowieka. I etycznej refleksji. Bywa uważana za cel do osiągnięcia, ale i za środek zdobywania celów wyższych. W etycznej codzienności, także tej refleksyjnej, jest to dziś pomijane, a nawet lekceważone. Dlatego do tematu wrócimy. Odpowiem tylko na pytanie o zwrot „in medio”. Dosłownie znaczy „pośrodku”. A więc w moralnych postawach należy się strzec wszelkiej przesady. Innymi słowy: trzeba umiaru we wszystkim, co czynimy i co ma moralną wartość. Przebranie miary może zadziałać odwrotnie i dobro umniejszyć.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół