• facebook
  • rss
  • Narodowość a wiara

    kgj

    dodane 10.08.2017 00:00

    O pielgrzymowaniu jako wyznaniu przynależności narodowej można dowiedzieć się z kartoteki gestapo, która została właśnie zdigitalizowana.

    Powstawała ona w latach 30. ub. wieku, gdy po 15 latach pewnych swobód dla mniejszości narodowych przejawy polskości zaczęły być spisywane. Po wojnie kartotekę, z której zachowało się ok. 13 tys. kart, wywieziono do opolskiego ratusza, a stamtąd do starostwa powiatowego, gdzie w czasach deficytu wykorzystywano je jako zwykłe kartki do pisania oraz do tworzenia kartoteki weryfikacji narodowościowej po 1945 roku. – Gestapo opisywało każdego, kto przejawiał jakiekolwiek oznaki polskości czy w jakiś sposób był związany z Ruchem Polskim. W bazie tej są nazwiska znanych działaczy, np. ks. Carla Ulitzki, Heleny Lerch, wojewody Michała Grażyńskiego, ale też wielu miejscowych, których zupełnie nie kojarzymy z jakąś działalnością – tłumaczy Aleksandra Starczewska-Wojnar z Archiwum Państwowego w Opolu, gdzie znajduje się kartoteka.

    Notowano m.in. fakt uczęszczania do polskiej szkoły czy udział w powstaniach śląskich, ale też na przykład członkostwo w polskim chórze, towarzystwie strzeleckim, Banku Rolników czy Banku Ludowym. Ogromna liczba osób trafiła do kartoteki dlatego, że uczestniczyła w pielgrzymkach do Piekar Śl., na Jasną Górę czy gdzieś „do Polski” (oznaczano to symbolem VA 13 144). Podejrzani byli ci, którzy nie chcieli brać udziału w niemieckich nabożeństwach, są  też księża odprawiający je po polsku – widnieje przy nich litera „P”.

    Pierwszego opracowania zbioru dokonał Stefan Popiołek („Polacy i sprawy Polskie”, wyd. IŚ, Opole 1973) z oryginalną zawartością (niemiecką): spisem i działalnością polskich organizacji i instytucji, charakterystyką narodowościową wsi opolskich oraz kartoteką personalną. – Dziś skany kart można znaleźć na naszej stronie internetowej (opole.ap.gov.pl), bo są już one zdigitalizowane. A że polskość interpretowano bardzo specyficznie, stąd możliwe, że ktoś z zaskoczeniem znajdzie tu nazwisko babci czy dziadka. Można też spojrzeć na te materiały na przykład pod kątem religijności mieszkańców tych ziem – zachęca do poszukiwań pracowniczka AP.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół