• facebook
  • rss
  • Serduszko Mikołaja

    dodane 07.09.2017 00:00

    Gdy tylko chłopiec przyjdzie na świat, rozpocznie się walka o jego życie.

    Moje dziecko niedługo się urodzi i w tej samej chwili zacznie umierać. Jestem śmiertelnie przerażona – wyznaje Marta Marczak z Opola, która oczekuje narodzin drugiego dziecka.

    Mikołaj ma przyjść na świat 22 października. W trakcie badań wykryto u niego złożoną wadę serca. – Wada serduszka Mikołaja jest niezwykle skomplikowana, dlatego w chwili narodzin musi trafić w ręce najlepszych specjalistów z kliniki w Münster w Niemczech. Tylko tam ma szansę – wyjaśnia pani Marta. Dodaje, że operacja ratowania życia jej synka musi odbyć się natychmiast po jego przyjściu na świat, a w klinice w Niemczech musi się stawić 2 tygodnie przed terminem porodu. – Powiedziano nam, że Mikołaja czekają co najmniej 3 operacje i musimy być przygotowani na wszystko. Każda taka operacja jest niezwykle niebezpieczna. Przed każdą z nich trzeba pożegnać się z dzieckiem, bo nie wiadomo, czy ją przeżyje – przyznaje mama. Rodziców Mikołaja przeraża koszt operacji, której pierwszy etap kosztuje 360 tys. złotych. Zbiórka na ratowanie serduszka chłopca prowadzona jest na portalu Fundacji Siepomaga: www.siepomaga.pl/serce-mikolaja. W błyskawiczną inicjatywę pomocy włączyło się wiele środowisk, m.in. nauczyciele z Zespołu Szkół Specjalnych w Opolu, gdzie nauczycielką jest pani Marta. – Musimy szukać każdej możliwej drogi pomocy. Przecież Mikołaj musi dostać szansę na życie – mówi Danuta Sokołowska z ZSS w Opolu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół