Nowy numer 21/2018 Archiwum

Opowieść o Homs i Aleppo

Dziennikarz pokazał obrazy nagrane w Syrii i opowiadał o swoich spotkaniach z Syryjczykami.

Wojciech Kempa, naczelny czasopisma Magna Polonia, spędził 10 dni w Syrii. Otrzymał akredytację dziennikarską, pozwalającą na filmowanie wszystkiego oprócz obiektów wojskowych.

Przez 10 dni powstało 40 godz. nagrań pokazujących zarówno przerażające widoki zniszczonych wojną miast (Homs, gdzie żaden budynek nie przetrwał nienaruszony, i wschodniej części Aleppo), jak i obrazy bardziej optymistyczne: rozśpiewane przedszkolaki tańczące do melodii „Kaczuszek” czy pracę Syryjczyków przy odgruzowywaniu domów, uporządkowywaniu ich na tyle, by móc w nich mieszkać. Wojciech Kempa o przeżyciach ze swojej reporterskiej podróży do Syrii opowiedział na spotkaniu w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana”, które odbyło się 18 października w Opolu. Podkreślał, że ujęła go religijność Syryjczyków i fakt, że nie oddzielają wiary od życia. Mówił o pełnych kościołach podczas wielkotygodniowych liturgii w Aleppo i wielkanocnych w Damaszku. – By wejść do kościoła, trzeba przejść rewizję. Strażnicy sprawdzają, czy nie wnosi się przykładowo ładunków wybuchowych. A następnie trafia się na harcerzy, którzy pełnią służbę, pilnują porządku, wskazują miejsca uczestnikom liturgii – opowiadał Wojciech Kempa. – Wszystko, co spotykałem w Syrii, zaskakiwało mnie. Choćby to, że tam od świtu do zmierzchu w mieście można spotkać tylko sunnitów, a po zmierzchu na ulice wychodzą chrześcijanie. Żyją obok siebie, w jednym mieście, a nie stykają się, zupełnie się mijają – opowiadał. Podkreślał, że wśród Syryjczyków nie ma rodziny, która nie straciła kogoś bliskiego w wojnie. Mówił, że mimo wszystko starają się żyć normalnie, że są silni psychicznie, nie poddają się.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma