• facebook
  • rss
    • Stefan1
      13.01.2018 20:41
      "Kolędowe odwiedziny pozwalają mi zobaczyć, jak wiele par żyje w układach udziwnionych na różne sposoby. Czasem z własnej winy, czasem z wyboru,.....," pisze ks. Horak. Bo taka jest prawda. A ile spośród tych osób żyje w zgodzie po "Bożemu"? Sporo ! I właśnie tego roku o takiej rodzinie usłyszałem od księdza - "menadżera" , jak go nazwałem. Jak co roku szedł po kolędzie - którą w wersji polskiej nie popieram - i jak co drugi rok trafił do mieszkania gdzie mieszkają młodzi od pięciu lat razem. Tego roku zastał tam jeszcze jedną osobę - dziecko tych państwa urodzone ..........25 grudnia, w BOŻE NARODZENIE.
    • Stefan1
      13.01.2018 20:47
      cd. Jak zwykle gdy coś idzie "nie tak" Otóż ksiądz który przyszedł po kolędzie gdy usłyszał o planach chrztun dziecka na początku lutego jak dobry menadżer zagrał "vabank". Zaproponował chrzest i ....ślub na jednej mszy. Mszy o dowolnej porze i dowolnego dnia. Na moje pytanie : a co z zapowiedziami ? usłyszałem że ta para "swe zapowiedzi przeżyła od 5 lat" czego ów ksiądz jest świadkiem. I powiedzcie proszę na to pytanie : czy człowiek godny, kulturalny mógłby się zachować jak ten ksiądz który swą natarczywością być może przymusił owych ludzi do brania ślubu który im był zbędny przez te lata?
      • AWIK
        15.01.2018 10:02
        Czy Ty, Stefanie1 jesteś katolikiem?
        • Stefan1
          15.01.2018 16:02
          A w czym problem ? Że prawdy ukrywać nie zamierzam? Przecież to Gość Niedzielny bardzo często prawdę którą piszę ukrywa nie publikując. Chociażby o zakonnikach z Krakowa i udziale w tym j....... .....
          doceń 9
        • jureaz
          15.01.2018 19:59
          To jest taki pobożny inaczej, np. potrafi "żarliwie się modlić za upadek nazistów z PiS".
          doceń 2
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół