Nowy numer 25/2018 Archiwum

Żyją wśród świętych

Nie chcą, by strata dziecka była w społeczeństwie tematem tabu.

Chcemy, żeby społeczeństwo potrafiło nas zrozumieć, żebyśmy mogli mówić o swoich dzieciach – podkreśla Katarzyna Babiak z Moszczanki, mama bliźniaków, które przyszły na świat w 6. miesiącu ciąży i przeżyły 12 godzin. – Nie było mi dane ich zobaczyć – wspomina, opowiadając o tym, jak 9 grudnia 2011 r. ich pochowała i jak pewnego dnia sięgnęła w sklepie po gazetę, gdzie – co się w domu okazało – niespodziewanie znalazła opowieść o kobiecie, która utraciła córeczkę. Pani Katarzyna w artykule odnalazła wiele wskazówek dla siebie, a dziś chce pomagać również innym rodzicom „aniołkowym” – tak mówią o sobie matki i ojcowie, którzy utracili swoje dzieci, często przed ich przyjściem na świat lub krótko po narodzinach.

Przełamać opór społeczeństwa

– Śmierć dziecka jest wielkim tematem tabu. Znajomi się od nas odwracali, potrafili przejść na drugą stronę ulicy, by z nami nie rozmawiać. Bali się, że skrzywdzą nas tym, co powiedzą. Ale rodzice, którzy doświadczyli takiej tragedii, nie chcą się czuć jak trędowaci – podkreśla Katarzyna Babiak, opowiadając również o osobach, które otoczyły ją wsparciem i specjalistyczną pomocą. – Nauczyłam się z tym wielkim bólem żyć, ale wraz z mężem potrzebowałam zrobić coś dla swoich synów, dla siebie, dla rodziny i znajomych, jak i dla innych rodziców – mówi, wyjaśniając, że stąd zrodził się pomysł na zorganizowanie w rodzinnej Moszczance obchodów Dnia Dziecka Utraconego.

Ks. proboszcz Józef Wojtasek zgodził się bez problemu, bo – jak sam podkreśla i jak potwierdzają parafianie – inicjatywom oddolnym mówi „tak”. – Potrzebna jest modlitwa nie tylko w intencji dzieci utraconych, ale i rodziców, którzy tę tragedię przeżywają – mówi ks. proboszcz.

Z modlitwą o uzdrowienie

Dzień Dziecka Utraconego, zapoczątkowany w Stanach Zjednoczonych w 1988 r., do Polski przywędrował w 2004 r. W diecezji opolskiej od kilku lat obchodzony jest na Górze św. Anny. W tym roku rodzice "aniołkowi" spotkali się również w Opolu w kościele św. Jacka, a także właśnie w Moszczance w dekanacie prudnickim, gdzie obchody rozpoczęła modlitwa różańcowa prowadzona przez dzieci i młodzież z Liturgicznej Służby Ołtarza. Następnie była Msza św. z homilią o. Faustyna Zatoki, inicjatora budowy Pomnika Dzieciom Nienarodzonym w Nysie, i adoracja Najświętszego Sakramentu z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała, po której teatr działający przy parafii zaprezentował inscenizację zbudowaną na autentycznych wypowiedziach matek, przeżywających ból po stracie wyczekiwanego dziecka. Nim uczestnicy spotkania zasiedli przy wspólnym stole, by móc porozmawiać, podzielić się przemyśleniami i przeżyciami, zapalili świece przy krzyżu misyjnym i wypuścili do nieba lampion. To było ściskające serce świadectwo pamięci.

Dzieci w niebie

– Mówimy o dzieciach utraconych, bo rzeczywiście są one w jakimś sensie utracone przez rodziców, ale nie są utracone w znaczeniu bycia w nicości. Dzieci, które świadomie zła nie uczyniły, nie mogą być potępione, dlatego one są u Boga, w rzeczywistości zbawionych, wśród świętych, gdzie czekają na swoich rodziców. Trzeba mieć świadomość, że tworzy się jedną rodzinę – podkreśla o. Faustyn Zatoka, mocno akcentując, że choć dziecko się nie narodziło, to nie przestało istnieć i jest częścią rodziny. – Trzeba to dziecko nazwać po imieniu, mówić o nim pozostałym dzieciom – wskazuje o. Faustyn, podkreślając, by trwać w świętych obcowaniu. – Ogromnego bólu doświadczają matki, które świadomie lub nie obciążają się za utratę dziecka. Czasem ból wynika z tego, że dziecko nie jest pogrzebane i nie dopełniła się żałoba, a trzeba pamiętać, że rodzice mają prawo żądać w szpitalu wydania ciała dziecka, nawet jeśli jest bardzo małe – zaznacza o. Faustyn, proponując rodzicom, którzy nie pogrzebali swojego dziecka, by zrobili symboliczny grób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma