Nowy numer 25/2018 Archiwum

Marsz w jedności

Co się dzieje, gdy na głównym deptaku w mieście pojawiają się święci i błogosławieni?

Świętych obcowanie oznacza tajemnicę naszego bycia w jedności z Kościołem świętych w niebie i z Kościołem oczyszczających się w czyśćcu – mówił bp Andrzej Czaja, który w katedrze opolskiej, przewodnicząc nabożeństwu uwielbienia, wieńczącemu dwugodzinną procesję ze świętymi i błogosławionymi, dziękował wiernym za wymowny znak jedności świata nadprzyrodzonego ze światem ziemskim. Procesja, którą poprowadzili ks. Tomasz Jałowy z parafii „na Górce” i ks. Krystian Muszalik z parafii katedralnej, przeszła ulicami Opola w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych. Była formą uczczenia tych, którzy są już w niebie, ale również świadectwem wiary w ich obecność i wstawiennictwo.

Najpierw odprawiona została Msza św. w kościele św. Wojciecha i Matki Boskiej Bolesnej, skąd około stu osób wyszło w miasto, niosąc relikwie 14 świętych i błogosławionych, m.in. św. Wojciecha, bł. Edmunda Bojanowskiego, bł. Alojzego Ligudy, św. Franciszka z Asyżu, św. Zygmunta Gorazdowskiego czy bł. Matki Teresy Gerhardinger. Szli, śpiewając radosne pieśni, modląc się Koronką do Bożego Miłosierdzia, dziesiątką Różańca w intencji mieszkańców Opola, a także przedstawiając życiorysy świętych, z którymi przemierzali ulicę Krakowską i okolice rynku. Procesja nie miała sztywnego szyku, po prostu można było iść obok np. bł. Jana Pawła II czy św. Jadwigi. Mężnym misjonarzem został Jasio, ministrant z parafii „na Górce”, który w koszyczku niósł karteczki z cytatami świętych. Rozdawał je przechodniom, którzy z mniejszym bądź większym dystansem mijali rozśpiewaną procesję. Jednak dopiero zaintonowana „Barka” spowodowała, że kilka osób przecinających szybkim krokiem deptak zatrzymało się, a nawet włączyło w śpiew. W marszu wzięły udział całe rodziny, również z niemowlakami w wózkach, młodzież, dorośli i seniorzy, a także siostry zakonne i księża. Oklaskami nagrodzonych zostało kilkoro dzieci, które odpowiedziały na zaproszenie organizatorów i wcieliły się w postacie ulubionych świętych. I tak w gronie uczestników marszu znaleźli się św. Michał Archanioł, św. Florian i św. Jerzy, a także św. Dorota z koszem kwiatów i św. Tereska z różą. – To bardzo dobra inicjatywa. Nie chodzi w niej o kontrę wobec Halloween, czyli obrzędu, który jest sprzeczny z naszą wiarą, ale o pozytywne zwrócenie uwagi na świat realnie istniejący, którego oczyma nie widzimy, ale w który głęboko wierzymy od samego początku chrześcijaństwa – podkreślał bp Andrzej Czaja, zachęcając do kontynuowania idei procesji z relikwiami świętych.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma