Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Wielkie miasto w kropelce

– Czuję się tu wśród swoich – mówi proboszcz, ks. Aleksander Sydor, który w Gogolinie posługuje już 27 lat.

Nachwalić się nie może zwłaszcza grupy mężczyzn. – Nie zdarzyło się, żeby mi ktoś odmówił, jeśli prosiłem o pomoc. Tu ludzie sprawnie organizują się i dbają o swój kościół. To dobrzy ludzie, uczciwi, uczynni, choć czasem nieufni – podkreśla kapłan. Stąd, dzięki wsparciu sponsorów i parafian, przy świątyni prowadzone są prace konserwacyjne, wokół urządzono ogród, a ostatnio zakupiono żyrandole, wzorowane na tych, które były zniszczone podczas wojny.

Nie samym chlebem

Gogolińska parafia powstała na początku XIX wieku, wcześniej mieszkańcy chodzili do kościoła do Otmętu. Pomysł budowy własnej świątyni zrodził się, gdy w do tej pory rolniczej osadzie zaczął się szybko rozwijać przemysł wapienniczy. – Przybyło tu wtedy wielu robotników. W kolejnych dekadach część ludzi wyjeżdżała, np. na Zachód, przychodzili inni. Tak wytworzyła się ciekawa, zróżnicowana struktura. W naszej społeczności mamy teraz sporo lekarzy, pracowników naukowych, ale robotnicy i rolnicy też nadal są– opowiada ks. Aleksander Sydor. – Gogolin to takie wielkie miasto w kropelce – dodaje. Kamień węgielny kościoła poświęcono 25 marca 1899 roku, w uroczystość św. Urbana, patrona Gogolina. Parafię erygowano w 1903 roku, dołączając do niej pobliskie Strzybniów i Podbór. Oficjalnie kościół konsekrował dopiero 6 czerwca 1907 roku kardynał Georg Kopp z Wrocławia. Poświęcono go Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, a pierwszym proboszczem został ks. Karol Lange.

Uwagę przykuwa w nim ołtarz główny, skrzyniowy, z 1925 roku. Przedstawia sceny Bożego Narodzenia, Pokłonu Trzech Króli, Wniebowstąpienia Pańskiego i Zesłania Ducha Świętego a po zamknięciu Męki Pana Jezusa. Podziwiać można także malowidła na ścianach bocznych ołtarzy i witraż nawiązujący do wezwania kościoła. W historii parafii nie brak i dramatycznych wydarzeń. 29 stycznia 1945 roku z rąk czerwonoarmistów zginęli, naprzeciw kościoła, ówczesny proboszcz, ks. Józef Bieniosek, jego wikary, ks. Eryk Szewior, i kilku innych mieszkańców. W tym miejscu postawiono krzyż i wmurowano tablicę pamiątkową. Nie każdy wie, że z tej parafii wyszedł m.in. ks. Paweł Tkocz, berliński biskup pomocniczy, a ochrzczony był tu Christian Werner, biskup austriackich sił zbrojnych. Stąd wywodzą się też: ks. Helmut Porada, ks. Józef Grobosz, ks. Helmut Malorny, ks. Joachim Piecuch, ks. Joachim Bomba, o. Ginter Hullin OFM, ks. Norbert Herman, o. Gilbert Ciomperlik OFM i siostry zakonne: s. Szymona Nocoń CSSH oraz s. Romana Pawlyta SCB.

Żywa wiara

Mieszkańcy mają się czym chwalić. W latach 90. XX wieku zbudowali kaplicę cmentarną pw. Miłosierdzia Bożego. Obecny proboszcz podjął starania o uzyskanie relikwii św. siostry Faustyny Kowalskiej. Relikwiarz z małym fragmentem kości otrzymali w 2007 roku. Na co dzień jest on w kościele, w kaplicy urządzonej w setną rocznicę jego istnienia. O żywym nabożeństwie do Jezusa i Matki Bożej świadczą istniejące w parafii grupy formacyjne. Już w 1903 roku założono Bractwo Różańca Świętego, a w 1910 roku Stowarzyszenie Świętej Rodziny. Od 1915 roku działa Bractwo serca Jezusowego, później powstały Związek Matek Chrześcijańskich, Sodalicja Mariańska, Franciszkański Zakon Świeckich i świetnie działający Parafialny Zespół Caritas. Od 1895 roku mieszkańcom Gogolina towarzyszą siostry boromeuszki. Obecnie są to s. Brygida, która spędziła w Gogolinie niemal pół wieku, pracując w szpitalu, oraz s. Angela, katechetka. Pod jej opieką jest zespół „Promyczki  Bożej Radości” i szkolne koło Caritas. Działa dopiero rok, wspiera Dom Samotnej Matki w Opolu i Dom Dziecka w Tarnowie Opolskim. Dzieci dzielą się z rówieśnikami, przekazując komunijne bombonierki, wsparły budowę studni w Afryce, a w tym roku, jako Kolędnicy Misyjni – misjonarzy z diecezji. Odkąd zaś przyszedł tu nowy wikary, ks. Piotr Jędras, ruszyła strona internetowa parafii. – Widzę ożywienie religijne  mimo problemów, jakie wywołują wyjazdy za granicę. Młodzi, i nie tylko, porządkują swoje życie. To cieszy – mówi proboszcz.Karina Grytz-Jurkowska

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma