Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → Brat Bernhard Lisson SJ

Brat Bernhard Lisson SJ przejdź do galerii

 
Ks. dr Waldemar Labusga (z lewej) tłumaczy opowieść o. Wolfganga Thamma SJ Andrzej Kerner /GN

Życiorys pochodzącego z Wawelna jezuity, który zginął męczeńską śmiercią w Rodezji.

Ks. dr Waldemar Labusga

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

U świętego Ruperta w Magonde

         Do tej pory ojciec Gregor Richert, rodowity gdańszczanin, przebywał w Magonde sam i teraz był bardzo szczęśliwy, że będzie miał towarzysza i to kogoś, kto może zająć się pompą, samochodem i codziennymi naprawami. Wyobraźnię Bernharda pobudzał zaś duży basen na rzece Mupfure przylegającej do misji, w której lubił obserwować krokodyle i łowić ryby. Misja leżała w odległym regionie i umiejętności Brata Lissona dotyczące napraw były bardzo mile widziane przez okolicznych mieszkańców.

         W połowie lat siedemdziesiątych wojna zaostrzyła się w wielu częściach kraju. Od czasu do czasu bojownicy pojawiali się w St. Rupert, ale specjalnie nie niepokoili misjonarzy. Ojciec Richert i Brat Lisson zdecydowali pozostać z ludźmi w tych trudnych czasach, choć niektórzy parafianie zaczęli się martwić o ich bezpieczeństwo. Liczba pacjentów w misyjnym szpitalu spadła w czerwcu 1978 roku, ale to za bardzo nie niepokoiło misjonarzy, bo tak zdarzało się już też wcześniej. Tym razem jednak powodem było zastraszenie okolicznej ludności przez partyzantów. Pewnego popołudnia ojciec Gregor Richert wrócił z kościoła do domu jezuitów z trzema niosącymi karabiny mężczyznami w cywilnych ubraniach. Brat Lisson zauważył ich, jak wchodzili do domu. Kontynuował swoją pracę przy naprawie samochodu terenowego. Po chwili mężczyźni wyszli na zewnątrz poirytowani. Coś krzyczeli o pieniądzach. Uszli parę kroków, odwrócili się i zaczęli mierzyć w ojca Richerta. Brat Bernhard oderwał się od swojej pracy i próbował wstawić się za nim. Ale jeden strzał z karabinu powalił księdza. Natychmiast zwrócili się w stronę brata Lissona i salwa kul zwaliła go z nóg. Śrubokręt, który trzymał w ręce, wpadł w kałużę jego własnej krwi. Siostra Rufaro, zaalarmowana strzałami, wybiegła na zewnątrz ze szpitala. Już nic nie mogła jednak zrobić z wyjątkiem przeciągnięcia obu martwych ciał do pobliskiej kaplicy, w której rano razem odprawili Mszę świętą. Nikt jej nie pomógł, wszyscy uciekli w popłochu. Potem partyzanci przeszli przez szpital, molestowali siostry, zażądali pieniędzy, zabrali ze sobą banknoty, a monety wyrzucili na podłogę.

         Była godzina 16.45, dnia 27 czerwca 1978 roku, 35 lat temu. Brat Bernhard Lisson oddał swoje życie za ludzi, z którymi żył przez 43 lata. Co powiedział o swoim powołaniu? – „To, co posiadam jest nic niewarte, więc oddałem Jezusowi Chrystusowi samego siebie”.

 

W tekście użyty został materiał z: Wolfgang Thamm SJ, Pull! Pull! Br Bernhard Lisson SJ 1909-1978, w: They Stayed On. The Stories of Seven Jesuits Martyred in the Struggle For Zimbabwe, Mambo Press, Gweru, Zimbabwe 2000, red. David Harold Barry


 

« ‹ 1 2 3 › »
Brat Bernhard Lisson SJ, męczennik z Rodezji

Foto Gość DODANE 27.06.2013 AKTUALIZACJA 29.06.2013

Brat Bernhard Lisson SJ, męczennik z Rodezji

​27 czerwca 1978 r. na misji św. Ruperta w Magonde (Rodezja) został zastrzelony br. Bernhard Lisson, jezuita pochodzący z Wawelna k. Opola. W 35. rocznicę śmierci w rodzinnej parafii, w której żyje i z pietyzmem zachowuje pamięć po misjonarzu siostrzenica jezuity, odsłonięto tablicę pamiątkową, którą poświęcił biskup opolski Andrzej Czaja. Zdjęcia: Archiwum rodziny Labusga, Andrzej Kerner /GN  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • BR. BERNHARD LISSON SJ
  • MĘCZENNIK
  • RODEZJA
  • WAWELNO

Polecane w subskrypcji

  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • Dwuznaczna alternatywa. Są punkty w programie AfD, o których milczą media
    • Świat
    Dwuznaczna alternatywa. Są punkty w programie AfD, o których milczą media
    Andrzej Grajewski
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X