GN 42/2020 Archiwum

Święta staroświecka

Tysiące wiernych uczestniczyły w trzydniowym odpuście.

Szanujmy mądrość naszych przodków. Oni wiedzieli, że ta figurka, ten las i ta świątynia nie są zabytkiem z dawnych czasów. Niech to święte miejsce nigdy nie stanie się skansenem, niech tętni życiem, świętością świętej Anny i naszą żywą wiarą – mówił w kazaniu w czasie pierwszej z siedmiu Mszy św. podczas trwającego trzy dni odpustu ku czci św. Anny w Oleśnie ks. proboszcz Walter Lenart. Tradycyjny odpust gromadzi wokół wiekowego kościoła pątniczego św. Anny tysiące wiernych z Olesna, okolic oraz dawnych mieszkańców ziemi oleskiej, którzy na ten odpust przyjeżdżają z zagranicy. Piękny, zbudowany na planie róży kościół oplatają w czasie odpustu kolejki ludzi oczekujących na spowiedź.

– Żyjemy dzisiaj nowocześnie, wygodnie, weekendowo, nieraz bez Mszy św. Dobrze, że mamy św. Annę, świętą „staroświecką”, opiekunkę rodzin, drogowskaz mądrego życia – mówił oleski proboszcz nawołując do powrotu do trwałych wartości w życiu rodzinnym, do wierności modlitwie wzorem przodków. – Ich wiara była prosta, ale prawdziwa – podkreślał ks. W. Lenart.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama