Nowy numer 43/2020 Archiwum

Mądrość serca

Wnowym cyklu biblijnym chcę przybliżać Księgę Psalmów. Co tydzień sięgać będę do psalmu najbliższej niedzieli. Czytam: „Obracasz w proch człowieka”.

Mocna skarga. Przemijanie – to nasz los. Kiedyś w zakrystii przy ćwiczeniu tego psalmu rozpłakała mi się mała Wioleta. Dlaczego? Bo ten psalm taki smutny – usłyszałem. Jasne, przemijanie jest smutne. Niepowrotne przemijanie. I ta więdnąca trawa. I ten proch, jak w Popielec. Mądry ten, kto zamiast płakać czy się buntować, będzie dobrze liczył dni życia. Każdy dzień dobrem wypełnić – czy to nie radość? Radość wysiłku, który zostawia ślady w świecie, w ludzkich sercach. Wysiłku „pracy rąk naszych”, którym nie tylko budujemy przemijający świat, ale mamy udział w niepojętym dziele stworzenia. Bo z naszej przemijalności Bóg tworzy ostateczny kształt zamierzonego przez siebie wszechświata. Czy zatem Bóg nas i naszego wysiłku potrzebuje? Oczywiście. „Czyńcie sobie ziemię poddaną” – pamiętam Boży program i nakaz. Teraz potrafimy już nie tylko rów kopać i ziemię nawadniać. Gwiazd sięgamy. Byleśmy dobra z oczu nie stracili. Dlatego „dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami!”. Ps 90 (89), 18. niedziela zw. C, 4.08.2013

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama