Nowy numer 43/2020 Archiwum

Radość z kawałka patyka

– Ciągnie mnie, żeby tam wrócić – mówi Piotr Golenia.

Pochodzący z Dobrej k. Krapkowic misjonarz diecezji opolskiej w Togo ks. Robert Dura w parafii Tchamba buduje gimnazjum i liceum. Roczne czesne wynosi ok. 30–40 euro. Paradoksalnie, uczniów katolickich w odróżnieniu od bogatszych muzułmanów nie stać na taką opłatę. Mieszkańcy rodzinnej wioski misjonarza z sołtysem Marcinem Chrząszczem, radną Małgorzatą Nocoń i bratem ks. Dury – Adrianem na czele zorganizowali festyn, żeby zebrać pieniądze na stypendia dla zdolnych Togijczyków. O misji ks. Roberta opowiadał uczestnikom Piotr Golenia, który z żoną Justyną Świgut-Golenią odwiedził swojego kolegę w Togo. – Uderzyło mnie, jak ciężka jest praca misjonarza. Chyba nie zdajemy sobie sprawy, w jakich warunkach oni pracują, mieszkają, żyją. Afryka to czarodziejka, można się w niej szybko zakochać. Ciągnie mnie, żeby tam wrócić. Po tej wizycie trochę przewartościowałem swoje życie.

My naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo mamy. Nie doceniamy tego. A tamci ludzie potrafią cieszyć się z wielu prostych rzeczy: na spostrzeżeniu tego faktu, że mamy wiele i próbie cieszenia się z tego, co nam życie daje. Nasze, europejskie społeczeństwo już tego nie potrafi. Tam kawałek kartki, długopis, jakaś mała książeczka powodują u dzieci euforię! A dzieci europejskie nie wiedzą, czego chcą. Dzieci afrykańskie same sobie robią zabawki. Czasem to jest po prostu stara obręcz albo kawałek patyka – mówi Piotr Golenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama