Nowy numer 44/2020 Archiwum

Śpiew dla naszego Boga

Dół zagłady i błotne grzęzawisko... Obraz może symboliczny, a może okrutnie rzeczywisty? Wszystko zapada się człowiekowi pod nogami...

Takie sytuacje widujemy na filmowym ekranie. Ale takie same dramaty bywają cząstką życia. Trudną cząstką: choroba, wypadek, bandycka napaść, agresja w pracy, rozsypka życia rodzinnego, pożar, trąba powietrzna... To tylko niektóre grzęzawiska, przez jakie wiodą nasze ludzkie drogi. Czasem sami sobie nieszczęścia szukamy, czasem przychodzi ono z najmniej spodziewanej strony, czasem najbliżsi stają się wrogami, czasem cały świat obraca się przeciwko nam. Psalm dzisiejszej niedzieli opatrzony jest uwagą: Dawidowy. Pod stopami tego wielkiego króla nieraz otwierała się przepaść. A przecież nie zginął. Śpiewa więc pieśń nadziei – modlitwę błagania i uwielbienia. I jeszcze coś.

Przeczytaj z Biblii cały tekst psalmu. Przecież jest to proroctwo, które odnosi się do Jezusa! Bo nie ma innej nadziei, jak właśnie ta: milczące niebo nad Ukrzyżowanym, ciemne w dniu trwogi, zajaśniało radością i pokojem zmartwychwstania. Warto takie pieśni śpiewać, by nadzieję karmiły na dzień próby. Bo o nadzieję, tak jak o wiarę i miłość, dbać trzeba. Ps 40 (39); 20. niedziela zwykła C, 18.08.2013

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama