Nowy numer 25/2018 Archiwum

To, co się dzieje, jest haniebne

Czy społeczny komitet rewitalizacji cmentarza przy ul. Wrocławskiej powstrzyma jego dalszą dewastację?

Natalia Barczyk, studentka UO i niestrudzona (już od kilku lat!) inicjatorka akcji sprzątania i dbałości o cmentarz przy ul. Wrocławskiej, argumentuje, że warto ochronić go przed całkowitym upadkiem. A nawet wierzy, że będzie jeszcze odnowiony chociażby tylko z powodów sentymentalnych. Lider społecznego komitetu rewitalizacji cmentarza i wiceprzewodniczący rady miejskiej Marcin Ociepa używa słów dramatycznych. – To, co dzieje się dzisiaj, jest naprawdę haniebne. Musimy zatrzymać proces dewastacji. Teraz albo nigdy – apeluje. Romuald Kulik, kolekcjoner i pasjonat historii Opola, prezentuje skalę zniszczeń na cmentarzu, który został założony jako wspólny – katolicko-ewangelicki – 19 grudnia 1813 roku.

– W 1935 r. przeprowadzono inwentaryzację. Było wtedy 30 tysięcy mogił, w tym 8 tysięcy z nagrobkami. Dzisiaj nie zostało nawet 100 nagrobków – mówi Romuald Kulik i wylicza przykłady zdewastowanych w ciągu ostatniego roku nagrobków. – Tablice nagrobne z kwater sióstr zakonnych zachowały się, bo nie nadają się do przerobienia, więc ich nikt nie ukradł – mówi. – Dzisiaj regularnie o kwatery sióstr de Notre Dame i sióstr franciszkanek dba jedna siostra zakonna z klasztoru Notre Dame – informuje Roman Pałasiewicz, historyk regionalista. Tworzący społeczny komitet zdają sobie sprawę z trudności, jakie przed nimi stoją. – To nie jest pierwszy komitet. Było już wielu ludzi, którzy starali się o ten cmentarz upomnieć. Mam świadomość, że w mieście przekonanie o potrzebie rewitalizacji tego cmentarza wcale nie jest powszechne. Mam nadzieję, że nasz komitet stanie się zaczynem społecznego ruchu w tej sprawie – mówi Marcin Ociepa. Wizje entuzjastów odnowy opolskiej nekropolii studzi Dagmara Kostrzewska, miejski konserwator zabytków. – Takich cmentarzy w kraju jest wiele. Póki będziemy kultywować pamięć o spoczywających tam zmarłych, to groby będą zadbane. Trzeba pamiętać, że koszt konserwacji jednego zabytkowego nagrobka wynosi ok. 10–15 tysięcy złotych. Stoimy przed wyborem dwóch realnych opcji: urządzenia parku pocmentarnego albo lapidarium – mówi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma