Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → Miałem życie megaprzechlapane

Miałem życie megaprzechlapane przejdź do galerii

 
Bboy Chu Chu (Paweł Kątny) w opolskim MDK opowiada o swoim życiu Andrzej Kerner /GN

Wstrząsająca opowieść znanego tancerza breakdance - Bboya Chu Chu w Opolu.

Andrzej Kerner

|

GOSC.PL

4 FB Twitter
drukuj wyślij

Podczas ogólnopolskiej imprezy „Back 2 da Breaks” zorganizowanej przez MDK w Opolu odbył się panel dyskusyjny, w czasie którego znani raperzy i Bboye, czyli tancerze breakdance (Arkadio, Sierber, Baran i Chu Chu), siostra Dolores Zok i Dariusz Siedlok opowiadali o swojej pasji (więcej na ten temat w „Gościu Opolskim” 24 listopada). Raper Arkadio i Chu Chu (Paweł Kątny) mówili do kilkudziesięciu młodych ludzi, miłośników kultury hiphopowej, o swoim nawróceniu i wierze w Jezusa. Poniżej przytaczamy obszerne fragmenty wypowiedzi Bboya Chu Chu. To jeden z czołowych polskich Bboyów, należy do grupy Funky Masons. Zwycięzca prestiżowych, europejskich edycji amerykańskich turniejów dla Bboys i Bgirls, m.in. Freestyle Session Europe 2009 w Katowicach, United Styles Europe 2011 w Szwajcarii oraz Outbreak Europe 2011 w Bańskiej Bystrzycy na Słowacji. Jego opowieść w Opolu wywarła na słuchaczach wielkie wrażenie.

- Ogólnie kilka lat temu, w sumie dziesięć lat temu, byłem niewierzący, byłem małolatem z osiedla, biegałem ze starszymi kumplami, robiłem wszystko to, co oni, wszystkie najgorsze rzeczy, dokładnie ta sama akcja, o której mówił Arkadio. Narkotyki, alkohol, jakieś złodziejstwa, wszelkiego rodzaju przemoce, dewastacje. Po prostu taki byłem, taka była moja ekipa, w takich warunkach się wychowałem.

- Jestem z rodziny alkoholickiej, mój tato przez całe życie pił, znęcał się nade mną, no i miałem niezły hardcore. Dzisiaj już mu wybaczyłem i ogólnie kocham go na maksa, ale miałem życie megaprzechlapane. Bałem się wracać na chatę. Uciekałem. Po prostu: jestem dzieckiem alkoholika i tyle.

- W 2003 roku przyjechali do nas Ukraińcy na wymianę na moje osiedle. W salce katechetycznej, pod samym krzyżem, była dyskoteka na której DJ puścił freestyle’a, no i nie wiem dlaczego, ale czułem, że ja chyba jako jedyny z tych 25 kumpli, którzy przyszli pobić DJ’a albo powiedzieć mu, żeby zmienił muzę, albo po prostu pośmiać się z kolegów z zagranicy, poczułem, że muszę zatańczyć breakdance. No i zrobiłem ten krok. Potem ten gość z Ukrainy odpowiedział na mój taniec i przybił mi piątkę za to, że zatańczyłem. Odczułem, że on ma więcej szacunku do mnie niż wszyscy moi kumple. Tym akcentem chcę zaznaczyć, że Jezus zaczaił się na mnie już w 2003 roku. Właśnie pod krzyżem. Kwestia jest taka, że ja się wtedy nie nawróciłem. Nawet pamiętam, że jak mieliśmy bierzmowanie, to z całą ekipą rzucaliśmy kasztanami w księdza, potem na Mszy podawał nasze nazwiska. Do 18. roku życia nie wierzyłem w ogóle w Boga. Pójście do kościoła było dla mnie śmieszne.

« ‹ 1 2 › »
Back 2 da Breaks

Zdjęcie nie do użytku DODANE 18.11.2013

Back 2 da Breaks

​W Opolu zakończyła się impreza dla miłośników breakdance i rapu „Back 2 da Breaks” organizowana przez Młodzieżowy Dom Kultury. W trakcie panelu dyskusyjnego m.in. raper Arkadio i Bboy Chu Chu opowiadali o swoim nawróceniu i zerwaniu ze światem młodzieżowych band, narkotyków, alkoholu. Zdjęcia: Andrzej Kerner /GN i Archiwum Młodzieżowego Domu Kultury w Opolu  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • BBOY CHU CHU
  • BREAKDANCE
  • NAWRÓCENIE
  • OPOLE

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X