Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Popołudnie misjonarzy

Logika jest prosta. Znaleziono trupa koło twej chałupy – jesteś winny i ciebie należy ukarać.

Od ponad roku z Republiki Środkowoafrykańskiej dochodzą do nas złe wieści. Rebelia, która obaliła poprzedniego prezydenta, wprowadziła taki chaos w tym biednym kraju, że nawet relacjonowanie sytuacji nie jest łatwe. Ściera się tam tyle ugrupowań wewnątrz kraju i zewnętrznych sił pokojowych, że samo zrozumienie informacji ze względu na liczbę nazw i skrótów nie jest proste. Napięcie jest tak ogromne, że organizacje międzynarodowe nie wahają się ostrzegać przed powtórką z ludobójstwa w Rwandzie. Ocenia się, że milion ludzi to obecnie uchodźcy wewnętrzni. Zamiast kolejnej relacji o chaosie, napaściach i zniszczeniach w RŚA proponuję opis jednego popołudnia misjonarza – kapucyna brata Piotra Michalika. Pochodzi z Kędzierzyna-Koźla, w RŚA żyje od 20 lat, aktualnie w Bouar.

Spróbować go odzyskać

„Wczoraj wieczorem miałem humor wisielczy. Nie dość że od trzech dni coś mnie wieczorami męczy (malaria?), to wczoraj w czasie sjesty Mirek (ks. Gucwa – misjonarz z diec. tarnowskiej) wparował do mojego pokoju – poprawnie powinno być „celi” – i dał mi propozycję nie do odrzucenia. Jeden muzułmanin, który leczył się tu z ran zadanych przez antybalaka, postanowił wrócić do siebie” – pisze kapucyn. (Antybalaka to ugrupowanie samoobrony chrześcijan powołanej do walki głównie z muzułmańskimi rebeliantami z Seleka). – Jakiś motocyklista go wziął. Po drodze zostali zatrzymani przez antybalakę. Motocykliście pozwolili wrócić, muzułmanina wzięli. Więc my mamy jechać i spróbować go odzyskać. Widzę po oczach Mirka, że jemu tak jak i mnie „strasznie się chce jechać”. Tym bardziej że w nocy w muzułmańskiej dzielnicy Bouar jeden muzułmanin został zabity. W dzień muzułmanie zbudowali barykady. Napięcie jeszcze bardziej wzrosło. Jedziemy jednak. No bo trzeba. Mam akurat do dyspozycji tylko malutkie suzuki, więc jedziemy tylko we dwójkę. Motocykliście kazaliśmy jechać do domu, żeby go nie narażać” – pisze misjonarz.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma