GN 28/2018 Archiwum

Przeciw farmom wiatrowym

- Planują u nas postawić wiatraki cztery razy wyższe niż wieża kościoła w Grodkowie - oburza się Bronisław Urbański ze Starego Grodkowa.

Dzisiaj przed urzędem wojewódzkim w Opolu odbyła się pikieta Stowarzyszenia Dla Rozwoju Wsi Polskiej, której uczestnicy żądali m.in. pilnego wprowadzenia rozporządzenia regulującego minimalną odległość wiatraków od domów.

- Wmawia nam się, jakie to jest dobrodziejstwo, jaki postęp. A my, mieszkańcy wsi, którzy protestują przeciwko stawianiu potężnych wiatraków, to kołtuni, którzy nic nie wiedzą – mówi Bronisław Urbański ze Starego Grodkowa.

Pikietujący przyjechali z kilku gmin, m.in. gminy Kluczbork, Biała, Grodków, Dobrodzień. - My nie jesteśmy przeciwnikami wiatraków. Tylko nie chcemy, żeby stały w takiej odległości, nie w takiej ilości i nie w takiej wysokości. Proszę sobie wyobrazić, że na równinie grodkowskiej planowane jest ustawienie wiatraków o wysokości do 200 metrów! – oburza się Bronisław Urbański

Obrazowo przedstawia problem: - Jak skrzydło stanie w pionie, to jest ok. 240 metrów górę. To cztery razy wyżej niż wieża kościoła parafialnego w Grodkowie, która ma 60 metrów. Życie w pobliżu takich farm wiatrowych, gdzie odległość od domów wynosi 600-700 metrów, z wszystkimi uciążliwościami i szkodliwością dla zdrowia ludzkiego i środowiska, na dłuższą metę z pewnością będzie coraz cięższe. Będziemy protestować do skutku – mówi, podając, że  na terenie gminy Grodków planuje się postawienie prawie 200 wiatraków.

- Ludzie są nieuświadomieni. Ja jestem przerażona, bo dodatkowo mieszkamy blisko szosy, a to jest droga 401, którą tiry, omijając autostradę, jadą do Wrocławia. Mamy już tyle spalin, a teraz dojdą jeszcze wiatraki w odległości 1,5 km - dodaje Krystyna Czajkowska ze Starego Grodkowa. Na  transparentach pojawiały się m.in. żądania „odsunięcia” wiatraków o 2 km od domów.

Do protestujących nie wyszedł nikt z urzędników.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • s2dent
    27.02.2014 10:34
    Czy energia ma dla nas wartość? Co gdyby nagle stała się towarem deficytowym, gdyby prądu nagle zabrakło...? Nikt z nas nie chce mieszkać kolo fabryki ale każdy chce mieć pracę, nikt nie chce mieszkać koło kopalni czy elektrowni ale wszyscy chcą mieć ciepło i prąd... W naszym mieście ludzie protestowali przeciw kościołowi bo jak dzwony biją to się wyspać nie mogą. Czy rzeczywiście taka koncentracja na sobie nie stoi w ostrym konflikcie z dobrem wspólnym? Każdy projekt, nie tylko energetyczny, nie tylko inwestycyjny, niesie jakieś pozytywy ale i niedogodności... Obserwując nasze społeczeństwo widzę, że "willing to pay" zamiast się rozszerzać mocno się kurczy. Dokad to nas zaprowadzi?
    doceń 1
  • Autor
    27.02.2014 13:08
    Problem stanowi efekt stroboskopowy i oczywiście hałas jaki, który może być szczególnie uciążliwy przy szybkich obrotach wiatraka.
    Trzeba też zaznaczyć, że energia wiatrowa, teoretycznie ekologiczna, jest dla odbiorców bardzo uciążliwa ze względu na swój charakter (jest to bardzo niestabilne źródło energii).
    Jest to droga mało wydajna inwestycja która na koniec nie wspiera Polskiej gospodarki (większość elementów wiatraka jest sprowadzanych z zagranicy, u nas buduje się co najwyżej wierze).
    Wydaje mi się, że żądania mieszkańców są pewnym minimum które powinno zostać uwzględnione przy takiej inwestycji.
    Pozdrawiam
    doceń 1
  • saherb
    04.03.2014 10:46
    Ludzie protestują przeciw "wszystkiemu" co ekologiczne, a z prądu oczywiście nie chcą zrezygnować...
    Wspomniano tutaj o szkodliwości wiatraków. Przypominam, że tzw. turbiny wertykalne, pomijane i niedoceniane, nie mają tych niekorzystnych właściwości, a są bardziej wydajne od wiatraków tradycyjnych.
    doceń 0
  • DC
    04.03.2014 17:08
    Po co katolikom prąd? Przecież Pius IX potępił oświetlenie ulic jako łamiące ustanowioną przez Boga noc.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma