Nowy numer 2/2021 Archiwum

Oczyma wiary


Zakończyła się peregrynacja relikwii bł. Karoliny Kózkówny.

Nie możemy być ślepi na Jezusa. Trzeba nam, tak jak bł. Karolina, widzieć Jezusa i dla Niego żyć – tłumaczył w kazaniu bp Andrzej Czaja, który przewodniczył uroczystej Mszy św. dziękczynnej za ponadpółtoraroczną peregrynację relikwii błogosławionej męczennicy z Zabawy. Od września 2012 roku nawiedziły one 201 parafii.


W niedzielę 30 marca do kościoła seminaryjnego przyjechały delegacje z różnych stron diecezji. Przywiozły czerwone, zielone i białe serca, które uroczyście wniesione w procesji stały się symbolem tego, co miało miejsce po Mszy św. W czasie adoracji Najświętszego Sakramentu rodziny zostały powierzone Sercu Jezusa. – Bł. Karolina bardzo mocno przeżywała każdy 1. piątek miesiąca. Przystępowała do sakramentu pokuty i uczestniczyła w Eucharystii – wyjaśniał ks. Helmut Piechota, koordynator peregrynacji, zachęcając do jej naśladowania.


– W czasie peregrynacji czerpaliśmy z pięknego wzoru życia bł. Karoliny, a teraz chcemy prosić Boga, by to dzieło jak najlepiej owocowało – mówił bp Andrzej Czaja.
Świadectwo szczególnego orędownictwa bł. Karoliny złożyła Martyna Biegelmeier, która wraz z mężem opiece tej błogosławionej powierzyła zagrożone życie swojego poczętego dziecka. – Kiedy pojawiła się silna infekcja, lekarze zdecydowali o wywołaniu porodu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama