Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Zbawienie dla rozwiedzionych

Kto ma ochotę podważać zalecenia Jana Pawła II?

Spore ożywienie w internecie (m.in. na portalu Deon) wywołały wczorajsze słowa biskupa Andrzeja Czai podczas Gorzkich Żali, odprawionych w katedrze opolskiej dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych.

TUTAJ można przeczytać obszerne fragmenty wystąpienia, które wzbudziło tak wielkie emocje.

W komentarzach internautów - jak można domniemywać: katolików najwierniejszych z wiernych - przeważa krytyka i oburzenie na biskupa opolskiego. Przypisuje się mu - by sprawę ująć najlapidarniej - rozmywanie nauki Kościoła, lekceważenie ewangelicznego nakazu „Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela” itp.

Nie jestem upoważniony, ani też nie czuję się wystarczająco kompetentny, by brać w obronę wybitnego polskiego teologa, a w dodatku mojego biskupa.

Otwieram tylko adhortację apostolską Jana Pawła II „Familiaris Consortio” (rok 1981). W punkcie 84 czytam: „Razem z Synodem wzywam gorąco pasterzy i całą wspólnotę wiernych do okazania pomocy rozwiedzionym, do podejmowania z troskliwą miłością starań o to, by nie czuli się oni odłączeni od Kościoła, skoro mogą, owszem, jako ochrzczeni, powinni uczestniczyć w jego życiu. Niech będą zachęcani do słuchania Słowa Bożego, do uczęszczania na Mszę świętą, do wytrwania w modlitwie, do pomnażania dzieł miłości oraz inicjatyw wspólnoty na rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w wierze chrześcijańskiej, do pielęgnowania ducha i czynów pokutnych, ażeby w ten sposób z dnia na dzień wypraszali sobie u Boga łaskę. Niech Kościół modli się za nich, niech im dodaje odwagi, niech okaże się miłosierną matką, podtrzymując ich w wierze i nadziei.”

I nieco dalej w tym samym punkcie pisał nasz święty rodak: „Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania Pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości”.

Zatem ostrze krytyki i oburzenia należałoby raczej skierować w stronę tego, kto dał takie wskazówki duszpasterskie dla rozwiedzionych, którzy zawarli nowy związek. Czy jest ktoś chętny?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • katarzyna_anna
    14.04.2014 21:57
    katarzyna_anna

    „Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania Pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości”.
    Czy pan red. był łaskaw zauważyć, co Jan Paweł II wymienia na pierwszym miejscu przed słowem "zbawienie"? Otóż to, co dla każdego wierzącego zdawało by się powinno być oczywistością.

    Zbawienia NIKT nie może być pewien. Pan Jezus dał nam jednak drogowskazy: JASNE i JEDNOZNACZNE. Jeśli ktoś je odrzuca - ok, ale proszę  nie wmawiać tym, którzy tego nie robią, że są niemiłosiernymi ortodoksami, którzy w dodatku podważają słowa Jana Pawła II. Otóż to pan albo ich nie rozumie, albo niebezpiecznie nimi manipuluje.

    Biskup opolski mówi do zgromadzonych osób, żyjących w związakch niesakramentalnych: żyjcie Słowm Życia. Nie grozi wam potępienie... Czy biskup zapomniał co w tym Słowie jest napisane: "każdy, kto oddala swoją żonę dopuszcza się cudzołóstwa" a w innym miejscu " nie łudźcie się, ani (...) ani cudzołożnicy nie będą mieli udziału w Niebie.

     

    doceń 2
  • mn52
    15.04.2014 09:18
    „Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania Pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości”.

    Myslę, że warto w tym momencie zastanowić się nad słowami... "mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia"... co znaczy nawrócenia?... Bardzo dobrze, że związki niesakramentalne mają swoje miesjce w Kościele i że znajdują pomoc i wsparcie... ale tu chyba nie chodzi o utrwalanie sytuacji w której się znajdują... o stwarzanie komfotu trwania w grzechu... tylko o prowadzenie do nawrócenia i pojednania z Bogiem...
    doceń 4
  • Jerzyk
    15.04.2014 09:34

    Aby małżeństwo było ważnie zawarte, musza być spełnione pewne warunki.
    Czasami w Sądzie Biskupim można stwierdzić, że małżeństwo zostało zawarte nieważnie.
    Czasami nie można tego stwierdzić.

    - Kto prócz Boga wie w 100%, że małżeństwo zostało ważnie zawarte?

    Dlatego módlmy się za ludzi z rozbitych małżeństw.
    Pomagajmy jeden drugiemu w wytrwaniu przy Bogu.

    Nie potępiajmy, aby i nas nie potępiono, bo tą samą miarą którą my mierzymy i nam odmierzą.

    - "Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą." Mt 7:2 bt

    Jezus powiedział do Św.s.Faustyny,
    - Nawet największy grzech świata jest jak mała kropelka w oceanie Mojego Miłosierdzia.

    doceń 0
  • mn52
    15.04.2014 10:27
    Mam wrażenie, ze jednak nawrócenia nie bierze się pod uwagę... Ludziom w skomplikowanych życiowo sytuacjach wydaje się, że nie da się niczego uratować... (ich sakramentalnego związku)... a przecież każdy człowiek dopóki żyje może się nawrócić... więc skąd się wzięło powiedzenie że nie da się uratować?...
    doceń 4
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL