Nowy numer 4/2021 Archiwum

Doxa: dzień niepodległości

O misji w eterze z ks. dr. Krzysztofem Faberem, dyrektorem diecezjalnej rozgłośni rozmawia.

Andrzej Kerner: Zacznijmy od Adama i Ewy: jak wygląda aktualna sytuacja katolickiej radiofonii w Polsce?

Ks. Krzysztof Faber: Abp Wacław Depo, przewodniczący rady ds. środków społecznego przekazu KEP podczas wizyty ad limina w Papieskiej Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu zaprezentował sprawozdanie, z którego wynika, że w Polsce 80 proc. rynku medialnego należy do mediów świeckich – publicznych i prywatnych. Media katolickie stanowią więc niewielką część. Katolicka radiofonia obejmuje zasięgiem 70 procent powierzchni Polski. Mamy dziś 17 niezależnych rozgłośni diecezjalnych, 3 rozgłośnie zakonne oraz 15 diecezjalnych należących do sieci Radia Plus. Za kilka dni sieć opuszczą trzy diecezje: gliwicka, kielecka i opolska.

Dlaczego Opole wychodzi z Plusa?

Ta decyzja dojrzewała kilka lat. Decydującym momentem podjęcia decyzji o wyjściu z sieci było wprowadzenie przez inwestora w ubiegłym roku – bez konsultacji z radą programową – formatu muzycznego disco polo. Stacja opolska tego formatu nie wprowadziła, zresztą po kilku miesiącach sam inwestor zrezygnował z tego pomysłu. Także na przestrzeni ostatnich lat zmieniano ramówkę również bez konsultacji z radą programową, minimalizując jednocześnie pasma lokalne. Nam z kolei zależało, żeby audycji i informacji lokalnych było jak najwięcej. Nasi słuchacze oczekują od nas, by jak najwięcej informacji pochodziło z naszego Kościoła i z naszego regionu. Rozgłośnie diecezjalne pozostające w sieci Radia Plus i mające podpisane umowy operatorskie najczęściej zatrudniają zaledwie dwóch dziennikarzy, a zdecydowana większość programu emitowana jest z Warszawy. A ponieważ z siecią Plusa mamy podpisaną umowę franczyzyngową, mogliśmy pozwolić sobie na to, by po 16 latach współpracy opuścić ten projekt. Tak jak przed laty w podobny sposób uczyniły inne diecezjalne rozgłośnie.

1 maja – pierwszy dzień waszej niezależności. Co się nie zmieni?

Zmieni się wiele, choć z drugiej strony pozostaną ci sami ludzie, czyli największy kapitał radia, ten sam sprzęt, te same częstotliwości i wiele tych samych audycji, choć mocno odświeżonych. Lecz pojawi się także wiele ciekawych nowości.

To jednak krok ryzykowny. Nie obawia się Ksiądz, że nie utrzymacie się na rynku?

Zawsze jest ryzyko. Jednak gdybym nie miał pewności, że damy sobie radę, nie wyszlibyśmy z sieci. Od kwietnia 2013 – poza serwisami informacyjnymi – sami praktycznie robimy cały program. Nie wprowadziliśmy formatu disco polo, nasz format muzyczny był inny, dopasowany do naszego słuchacza. A więc dajemy radę. Mamy zaprzyjaźnione firmy, które nas wspierają – korzystam z okazji, żeby im podziękować za pomoc. Nasz dział marketingu i promocji realizuje wiele projektów grantowych z funduszy unijnych czy samorządowych. Do tego dochodzi subwencja diecezji.

Z kim współpraca układa się najlepiej?

– Programowo najłatwiej dogadać się z tymi rozgłośniami, które kiedyś były w Plusie, a z czasem z niego wyszły. One wiedzą, jak robić nowoczesne radio diecezjalne. Fakt, że wychodzimy z sieci Plusa nie oznacza, że chcemy stać się radiem typowo konfesyjnym, z czym niekiedy kojarzy się brak profesjonalizmu. Chcemy być nowoczesnym radiem dla naszego regionu, ale nie rezygnujemy z misji Kościoła, przeciwnie chcemy ją jeszcze bardziej zaakcentować. Chciałbym w tym miejscu przy okazji podkreślić ogromną rolę kapłanów. Nie oczekuję żadnej pomocy finansowej, ale wraz z moim 20-osobowym zespołem będę mocno prosił księży, by zachęcali swoich parafian do słuchania naszego diecezjalnego radia. To jest nasze wspólne dobro, głos naszego Kościoła. To ma być radio o charakterze społeczno-misyjnym. Co od 1 maja będzie nowego na Waszych falach? Będzie wiele nowych audycji. Między innymi stała audycja dla małżonków, audycja publicystyczna poruszająca bieżące problemy Kościoła, audycja (katecheza) dla najmłodszych – niedzielny poranek dla dzieci czy audycja promująca aktywny styl życia. Poza codzienną Eucharystią, która będzie transmitowana jak do tej pory, wprowadzimy trzy dodatkowe elementy konfesyjne: „Anioł Pański”, Koronkę do Bożego Miłosierdzia i Różaniec. „Anioł Pański” i Koronka będą to profesjonalne nagrania muzyczne, zapraszające słuchaczy do wyciszenia się czy do krótkiej refleksji. Przestrzenią modlitwy w sensie ścisłym będzie od poniedziałku do piątku godz. 22, kiedy różne grupy poprowadzą modlitwę różańcową z możliwością udziału słuchaczy. Obok już obecnego serwisu Radia Watykańskiego będzie teraz także jego magazyn.

Skąd się wzięła nowa nazwa – Doxa?

W konkursie słuchacze zgłosili kilkaset propozycji. Żadna nas nie przekonała. Zależało mi, żeby ta nazwa coś ze sobą niosła i jednocześnie była ciekawa. W końcu wraz z zespołem zdecydowaliśmy się na Doxę. Troszkę tajemnicze słowo, dla znawców szwajcarskich zegarków symbol precyzji i solidności, ale dla nas istotne jest jego greckie źródło: doxa – chwała. Chwalmy Pana! I to będziemy starali się realizować w naszym diecezjalnym radiu. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama