Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Zapalili się świętością

Na sam konkurs plastyczny wpłynęło blisko 200 prac, a odbyły się również zmagania literackie, recytatorskie i konkurs piosenki.

Bieńkowice to niewielka miejscowość na skraju diecezji, położona kilka kilometrów od polsko-czeskiej granicy. To tu już po raz czwarty przedszkolaki, dzieci ze szkół podstawowych, a także młodzież gimnazjalna uczestniczyli w Festiwalu Pozytywnych Wartości. – Ideą naszego spotkania jest to, by uczniowie w środowisku szkolnym wspólnie z rówieśnikami mogli zapalić się świętością – mówi Marcin Jędorowicz, organizator i pomysłodawca pełnego energii i radości festiwalu. – Zarażenie się świętością jest ratunkiem dla dzieci i młodzieży wobec przeżywanego w dzisiejszym świecie kryzysu wartości – dopowiada.
W tym roku festiwalowi patronował św. brat Albert Chmielowski. Człowiek, który życie oddał Bogu, służąc ludziom ubogim. 
– Św. brat Albert może nauczyć każdego z nas, również dziecko, dobroci. By w codzienności zawsze mieć dla drugiego człowieka dobre słowo, dobry uczynek, uśmiech, by przyjmować drugiego człowieka takim, jakim jest – podkreśla s. Joanna ze zgromadzenia sióstr albertynek, która wraz z s. Teresą poprowadziła jedne z warsztatów towarzyszących konkursowym zmaganiom.

Siostry opowiadały dzieciom o patronie festiwalu, a także zaprosiły je do wspólnego malowania. – Św. brat Albert był malarzem, miał wielki talent, ale zostawił sztukę dla samego Pana Boga – wyjaśnia s. Joanna.
W innych salach trwały ćwiczenia śpiewu z ks. Joachimem Waloszkiem czy zajęcia dla grających na instrumentach, które poprowadzili Dariusz Czarny i ks. Leszek Rygucki. Odbyły się też warsztaty, które niepełnosprawni poprowadzili dla pełnosprawnych. – Od dawna współpracujemy ze szkołą w Bieńkowicach. Nasze dziewczyny wśród uczniów mają swoich znajomych. Czują się tu bardzo dobrze – 
podkreślają terapeutki z DPS „Różany Pałac” w Krzyżanowicach, które wraz z 17 podopiecznymi poprowadziły zajęcia „Gliną i pędzlem”.
Symbolem tegorocznego festiwalu był chleb, którego zapach roznosił po głównej sali. „Trzeba być dobrym jak chleb” – śpiewały siostry franciszkanki i albertynki, a razem z nimi refren powtarzały dzieci. – Cieszę się, że z roku na rok nasz festiwal jest coraz większy i przyjeżdża do nas coraz więcej osób – mówi dyrektor szkoły Dariusz Krawczyk.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma