GN 2/2021 Archiwum

Dzieje burzliwe i dramatyczne

Przez siedem i pół wieku franciszkanie nigdy dobrowolnie z Głogówka nie odeszli, a jeśli byli zmuszani do opuszczenia konwentu, wracali najszybciej, jak to było możliwe.

Trwają obchody jubileuszu 750-lecia przybycia franciszkanów do Głogówka. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca od maja do października o 17.00 odprawiane są nabożeństwa loretańskie, uroczyście będą też przeżywane odpusty: Matki Bożej Anielskiej, św. Franciszka i Matki Bożej Loretańskiej. Natomiast 22 maja odprawiona została dziękczynna Msza św. za 750 lat obecności franciszkanów w Głogówku. Eucharystię poprzedziło sympozjum naukowe i otwarcie wystawy prezentującej skarby franciszkańskiego konwentu.

Wrośnięci w Głogówek

W Głogówku klasztor i gotycki kościół franciszkański pw. św. Franciszka z Asyżu zostały ufundowane w 1264 r. przez księcia Władysława Opolczyka. Od tego czasu losy miasta i zakonu stały się ze sobą nierozerwalnie splecione, o czym przekonywali uczestnicy jubileuszowego sympozjum. Choć niewiele wiadomo o pierwszych zakonnikach, którzy żyli w Głogówku w XIII i XIV w., to pewne jest, że klasztor miał duże znaczenie, skoro był gospodarzem dwóch kapituł prowincji czesko-polskiej. – Jako że od 1284 r. istniała w Głogówku parafia św. Bartłomieja Apostoła, roztaczająca pełną opiekę duszpasterską nad ludnością, franciszkanie nie posiadali prawa sprawowania wszystkich sakramentów przynależnych parafiom.

Zakonnicy celebrowali nabożeństwa, głosili kazania, spowiadali – opowiadał ks. prof. Józef Wołczański z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który zarysował dzieje minorytów w Głogówku od wieku XIII aż po XIX. Przypomniał m.in. napad wojsk husyckich wspieranych przez księcia Bolka V, wówczas, w 1428 r., pożar strawił zarówno kościół św. Franciszka, jak i klasztor. – Wygnani zakonnicy schronili się najpierw w Bytomiu, a później w Koźlu. Powrócili dopiero po śmierci księcia Bolka V i z ofiar wiernych odbudowali obiekty kościelno-klasztorne – wyjaśniał ks. prof. Wołczański. W 1478 r., po wielkim pożarze w Głogówka, konieczna była kolejna odbudowa, z którą franciszkanie poradzili sobie w przeciągu 2 lat.

Nowe niepokoje

Czasy reformacji odbiły się też na głogóweckim konwencie. Przez ponad 60 lat franciszkańska świątynia pozostawała we władaniu protestantów. – W 1620 r. Jerzy III Oppersdorff wykupił od prywatnych właścicieli zabudowania klasztorne, a po 8 latach sprowadził ponownie franciszkanów. To również on ufundował Domek Loretański i replikę Grobu Pańskiego – opowiadał ks. prof. Wołczański. Jednak i kolejne lata przyniosły trudne wyzwania: najazd szwedzki w 1643 r., pożary w 1665 r. i 1765 r., wreszcie kasata klasztoru w 1810 r., o której podczas sympozjum mówił prof. Tadeusz Dola. – Przejście do szeregów duchowieństwa diecezjalnego nie było sprawą prostą dla zakonników przywykłych przez kilkadziesiąt lat do życia we wspólnocie – tłumaczył prof. Dola, podkreślając, że dzieje franciszkanów z Głogówka po kasacie znane są tylko wyrywkowo. Do swojego klasztoru minoryci wrócili dopiero po 135 latach – w 1945 r., czyli po przełomowych wydarzeniach związanych z II wojną światową.

Charyzmat św. Franciszka

– Chcemy nie tylko poznać 750-letnią historię, ale też owoce franciszkańskiej obecności w Głogówku, a także odpowiedzieć sobie na pytanie, jak dzisiaj można realizować charyzmat św. Franciszka w tym mieście – podkreślał o. Piotr Bielenin OFMConv, który prowadził sesję naukową. Stąd w drugiej części sympozjum skupiono się na czasach zdecydowanie nam bliższych. I tak o latach 1945–2012 opowiadał o. Zdzisław Gogola OMFConv, a zagadnienie apostolstwa franciszkanów w Głogówku po II wojnie światowej podjął o. Marek Fiałkowski OFMConv. – W latach 1946–1992 franciszkanie administrowali głogówecką parafią św. Bartłomieja Apostoła – mówił o. Zdzisław Gogola, który opowiadał też o niełatwych pierwszych latach powojennych, kiedy wszystkie obiekty sakralne (3 kościoły i kilka kaplic) wymagały remontów i napraw, a trzeba było skupić się przede wszystkim na odbudowaniu duszpasterstwa i zorganizowaniu parafii. Zadania te franciszkanie zrealizowali. Podjęli też działalność charytatywną, kulturalną i wychowawczą. W XX wieku zakonnicy prowadzili w Głogówku tzw. małe seminarium, a w czasach późniejszych najpierw postulat, następnie juniorat zakonny, a od 1996 r. – prenowicjat. Rysem charakterystycznym obecności franciszkanów w Głogówku jest też opieka nad sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama