Nowy numer 4/2021 Archiwum

Nie chciał prezentów

Karlheinz Heselhaus, Honorowy Obywatel Miasta Ozimka, odznaczony papieskim orderem „Pro ecclesia et pontifice” oraz Federalnym Krzyżem Zasługi z Wstęgami, zmarł w wieku 87 lat. Pochowany został 16 maja w Düren.

Mieszkańcy Ozimka poznali K. Heselhausa podczas organizowanych przez niego w latach stanu wojennego i okresie trudnych transformacji licznych transportów pomocy humanitarnej dla Polski. Podczas częstych wizyt pokochał śląską ziemię, o której zwykł mówić, że jest jego drugą ojczyzną. Szczególną sympatią darzył mieszkańców Ozimka i aktywnie, choć unikając rozgłosu, włączył się w rozwiązywanie problemów związanych z procesem demokratyzacji państwa i nowymi warunkami gospodarczymi. Kiedy Społeczny Komitet Rozbudowy Szpitala w Ozimku stanął przed perspektywą wstrzymania działalności z powodu braku źródeł finansowania, to między innymi dzięki jego inicjatywie udało się uzyskać potrzebne środki z Fundacji Polsko-Niemieckiej. Bez jego bezinteresownego zaangażowania nie byłoby szans na ich pozyskanie.

Wspierał również działania Społecznego Komitetu Rozbudowy Szpitala, współtworząc Kuratorium Krankenhaus Ozimek w Düren, a potem przez lata nim kierując. Środki na budowę przedszkola integracyjnego w dużej mierze Ozimek zawdzięcza także K. Heselhausowi. Liczne organizowane przez niego wizyty przedstawicieli Ozimka w rządzie krajowym Północnej Nadrenii-Westfalii oraz w rządzie federalnym w Bonn przyniosły efekt w postaci środków na szybkie ukończenie tej inwestycji. Kiedy w 2003 roku nad szpitalem w Ozimku zawisło widmo likwidacji, K. Heselhaus zaangażował się w pomoc materialną i medyczną, która pozwoliła przetrwać najtrudniejszy okres i umożliwiła konieczne przemiany prywatyzacyjne. Podczas powodzi w roku 1997 udzielał materialnej pomocy najbardziej potrzebującym mieszkańcom Ozimka i Antoniowa. Jego działalność charytatywna rozciągała się na terenie całej diecezji. W okresie transformacji był jednym z inicjatorów utworzenia w Düren Domu św. Jadwigi, miejsca, gdzie wielu mieszkańców Opolszczyzny, m.in.: samorządowcy, lekarze, pielęgniarki, opiekunowie, miało możliwość odbywania szkoleń i zdobywania nowych doświadczeń. Aktywnie uczestniczył w remoncie pałacu w Pławniowicach, gdzie powstało centrum szkoleniowo-konferencyjne diecezji gliwickiej. Uczestniczył w tworzeniu stacji opieki Caritas. Świętej pamięci Karlheinz Heselhaus był człowiekiem niezmiernie skromnym. Cieszył się wielkim szacunkiem w swoim środowisku, a jubileusze, które obchodził, gromadziły bardzo liczne grono znamienitych osobistości. Nie życzył sobie prezentów ani kwiatów, a pieniądze, o których złożenie przy tych okazjach prosił, przeznaczał w całości na pomoc dla społeczności Ozimka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama