GN 42/2020 Archiwum

Neoprezbiterzy dziękują młodym

Młodzież modliła się za diakonów, a ci po święceniach przyjechali do niej z błogosławieństwem prymicyjnym.


Pięć dni po święceniach kapłańskich wszyscy neoprezbiterzy diecezji gliwickiej i opolskiej odprawili w Walcach Mszę św. w intencji tamtejszej młodzieży. – Drodzy, młodsi bracia kapłani, niech nikt nie lekceważy waszego młodego wieku – przywitał neoprezbiterów słowami św. Pawła do Tymoteusza ks. proboszcz Józef Kobyłka. – Wasz dar modlitwy jest miły, potrzebny i bardzo nam pomógł. Chcemy Wam za to podziękować – powiedział ks. Artur Kasprzycki, który przewodniczył Mszy św. sprawowanej przez 15 neoprezbiterów w kościele parafialnym pw. św. Walentego. Nie były to zdawkowe, zwykle składane słowa podziękowania za pamięć modlitewną.

– W sumie cała nasza klasa stwierdziła, że chce się modlić za tych neoprezbiterów i wytrwaliśmy aż do tego momentu. Modliliśmy się zawsze na początku lekcji religii i w domu. I chyba chcemy nadal się modlić za nich – mówi Oliwia Popek z trzeciej klasy gimnazjum w Walcach. Tutaj od pięciu lat trzecie klasy gimnazjalne modlą się codziennie w czasie Wielkiego Postu za diakonów przygotowujących się do święceń kapłańskich, odmawiając jedną tajemnicę Różańca. – Zachęciła nas do tego pani katechetka. I wytrwałem w modlitwie – mówi Kewin Hulin, który modlił się za ks. Tomasza Gajdę. Tak się złożyło, że w jego klasie jeden z kolegów też nazywa się Tomasz Gajda.


Akcję modlitewną wymyśliła katechetka dr Róża Wilczek. Chętni dzielą się na kilkuosobowe grupy, a pani katechetka przydziela im diakonów pod modlitewną opiekę. – Podjęli się tej modlitwy prawie wszyscy uczniowie klas trzecich. I mogę powiedzieć z ręką na sercu, że to nie była tylko deklaracja, ale oni się naprawdę modlili. Często ich o to pytałam. A nawet dokładali więcej: udział w Gorzkich Żalach, Drodze Krzyżowej, ofiarowali za nich Komunię św.
– mówi Róża Wilczek. Oprócz tego klasy, w których uczy religii, rozpoczynały lekcję odmawiając w intencji diakonów „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” oraz „Chwała Ojcu” i to po łacinie.


Młodzież pisała także listy do „swoich” diakonów. – Byłem tym listem bardzo mile zaskoczony. Nie wiedzieliśmy, że w Walcach jest taka akcja – mówi ks. Michał Kaczówka. – To wspaniałe, że pani Róża nie tylko uczy ich, co dobre i co złe, naucza treści wiary, ale także uczy ich, jak się modlić – zauważa ks. Dawid Górniak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama